Dystrophy – „Wretched Host” (2015)

Dystrophy to istniejąca już 9 lat amerykańska załoga, która za cel obrała sobie szerzenie hałasu pod postacią technicznego death metalu. W ubiegłym roku, pod banderą zasłużonej już wytwórni Selfmadegod Records wydali swój drugi krążek – Wretched Host – który pierwotnie ukazał się jako niezależne wydawnictwo. Czy nasz rodzimy wydawca dokonał dobrego wyboru, wypuszczając ostatni album rzeźników z New Jersey?

To co przede wszystkim wyróżnia krążek, to odpowiednio stonowana ilość pokręconych i technicznych zagrywek w stosunku do samego ciężaru i tempa albumu. Co prawda panowie młócą wręcz zawodowo, przez co ciężko im odmówić umiejętności gry śmiercionośnego metalu,ciężko jednak powiedzieć, żeby wszystko było zagrane w ultra-szybkim tempie znanym z ekstremalnej muzyki. Kompozycje bardzo sprawnie łączą mroczny i pełen choroby klimat, który wręcz rozciąga się jak opary trującego gazu w teatrze na Dubrowce. Dodajmy do tego naprawdę dobre ryki (choć nie przesadne i zrozumiałe) Petera i Gregorego, a na koniec przyozdóbmy całość melodyjnymi solówkami, których w żaden sposób nie można nazwać naciąganymi czy niepotrzebnymi. Kolesie z Dystrophy prawdopodobnie niejednokrotnie zamykali się w pokoju, zasłuchując się Gorguts czy Suffocation. W czym więc problem i co znowu temu Maciejowi kurwa nie pasuje, że opisując tak dobrze muzykę, daje niską ocenę ?

Problem polega na tym, że oprócz sprawnie odegranego i naprawdę ciekawego materiału, nie mam zbytniej ochoty, żeby włączyć ten album ponownie. Nie tylko w ciągu tego samego dnia, ale i tygodnia. Wretched Host to materiał z ciekawymi patentami, który został odegrany wręcz wzorowo. Co z tego, skoro płyta jest cholernie ciężka do przejścia i będąc przy trzecim utworze nie wiem czy przesłuchałem 10 czy 40 minut tego krążka ? Z ciężkim bólem wystawiam taką ocenę, bo mogłoby być naprawdę dobrze.

Ocena: 5,5/10

(Visited 1 times, 1 visits today)

Tagi: , , , , , , , , , .