Ennorath – The Virtuous Villainy (2021)

ENNORATH - The Virtuous Villlainy

Krakowski Ennorath po sześciu latach wydawniczej posuchy powrócił ze swoim drugim pełnym albumem, wydanym przez Szataniec The Virtuous Villainy. Formacja gra death metal z elementami symfonicznymi i industrialowymi, a na dodatek dysponuje gardłową a nie gardłowym – połączenie to uznałem za dosyć ryzykowne, a przez to wywołujące we mnie lekko niezdrową ciekawość. Po przebrnięciu przez nową propozycję zespołu wiem, że rzeczywiście była to ciekawość niezdrowa.

Bo choć najnowszy krążek Ennorath ma kilka niewątpliwych zalet, to jednak jako całość po prostu mnie nie przekonał. Pochwalić należy przede wszystkim brzmienie, bo jest ono rzeczywiście dopracowane i „z górnej półki”. Imponować mogą też wokalne możliwości Joanny Kluski, a w szczególności jej growl – czyste wokale, choć same w sobie ładne, średnio mi tutaj pasowały, a było ich całkiem sporo (żeby nie powiedzieć, że zdecydowanie zbyt wiele). Nie ukrywam również, że momenty, w którch zespół odważniej stawia na ciężar (With Neophite’s Fervour, The Virtuous Villainy, Fratricidal) wypadły bardzo dobrze i szkoda, że nie było ich trochę więcej.

Tutaj też dochodzimy do głównego mojego zarzutu – nie wiem jak wyglądało to na debiucie, ale na The Virtuous Villainy muzykę w przeważającej większości określiłbym jako nieco cięższą odmianę industrial groove metalu. Choć muzycznie jest całkiem w porządku, to brakowało mi tutaj momentów solidnego przyłożenia. Ponadto stosowane dość często sample i inne elektroniczne elementy często sprawiają wrażenie, że są nie tyle integralną częścią utworów, co po prostu zbędnymi ozdobnikami, bez których kompozycje by się obroniły. Ba, może niektóre z nich mogłyby nawet wypaść lepiej (chociażby taki Selective Alliance).

Jestem więc zawiedziony, bo zarówno część „industrial”, jak i „death” nie spełniły moich oczekiwań. Żal mi też kilku naprawdę dobrych kompozycji, które z powodu przeładowania elektroniką straciły na swojej atrakcyjności. Czy dam temu krążkowi kolejną szansę za jakiś czas? Szczerze mówiąc – nie sądzę. Choć nie jest on jednoznacznie zły i maniakom groove metalu może się podobać, to nie trafił w moje gusta do tego stopnia, że nie planuję w przyszłości do niego wracać.

Ocena: 5/10

Ennorath | Facebook

 

Łukasz W.
(Visited 1 times, 1 visits today)

Tagi: , , , , , , .