Harmdaud – “Skärvor” (2019)

  •  
  •  
  •  
  •  

Szwedzki jednoosobowy projekt Harmdaud wydał w zeszłym roku swój drugi pełnowymiarowy album o dźwięcznej nazwie Skärvor. Płytę wydała wytwórnia Art Gates Records, a krążek zawierający osiem numerów trwa nieco ponad trzy kwadranse. Tyle suchych faktów. Pora więc przejść do meritum.

Z uwagi na jednoosobowy skład, wkładając płytę do odtwarzacza, nie spodziewałem się raczej wirtuozerskich popisów czy wielopłaszczyznowych konstrukcji muzycznych. Niewiele się pomyliłem. Niemniej jednak pomimo faktu, że muzyka jest dość prosta w konstrukcji, to nie można tej prostocie odmówić sensu, składu i uroku. Posłuchajcie chociaż drugiego na płycie utworu Stopt albo kawałka numer sześć, a zwłaszcza w drugiej części. Za to w utworze numer trzy znajdziemy ciekawe zaśpiewy a’la Enslaved, tyle że cały kawałek jest dla mnie znacznie bardziej zjadliwy niż dorobek Norwegów. Są niestety na płycie utwory bezpłciowe, jak na przykład nijaki (w początkowej fazie) tytułowy numer Skarvor, czy następujący po nim będący prostą łupanką Koloss. Album zamyka utwór Näven kring min hals, który od początku do końca jest kawałkiem absolutnie genialnym. I choć jak poprzednie numery cechuje go niski, mocno zniekształcony growl, mocno przesterowana gitara i zgrabna jak na „one man army” sekcja rytmiczna, to jednak jest w nim coś, co przyciąga bardziej niż bardzo. Drzemie tu duch geniuszu, tyle że jest on bardzo głęboko ukryty i czeka, aż słuchacz załapie bakcyla.

Pomimo delikatnych utyskiwań i mrugającej nieśmiało dezaprobaty, muszę stwierdzić jednoznacznie, że muzyka tworzona przez Andreasa Stenlunda ma w sobie to coś. Każdy z utworów (tak, nawet te wymienione jako miałkie i bezbarwne) ma w sobie jakiś klimat i zbudowane zostały na kanwie jakiegoś pomysłu. Świetną robotę w tym dźwiękowym „mule” robią klawisze oraz partie gitarowe. To one wskazują melodii drogę, a u słuchacza przykuwają uwagę i zapraszają do tego mrocznego i zatęchłego świata.

Ostatecznie muszę napisać, że bardzo polecam album Skärvor. Przy pierwszym odsłuchu jest naprawdę dobry, ale przy bliższym poznaniu zyskuje jeszcze bardziej. Strach pomyśleć, co będę sądził o tej płycie po miesiącu jej słuchania!

 

Harmdaud na Fecebooku

Harmdaud na Bandcamp

Harmdaud w Encyklopedii Metalu

Ocena: 7,5/10,0

Tagi: , , , , , , .