In Hell’s Duty „Heaven’s Eyes Blind” (2015)

Kiedy na naszym rodzimym rynku wychodzi debiutanckie EP, gdzieś w magicznym świecie rodzi się tęczowy jednorożec, a aniołki w niebie mają bal – a przynajmniej coś w tym stylu. Dzieje się tak nawet wtedy, gdy kapela nazywa się In Hell’s Duty. Oczywiście te cztery utwory to pewna zapowiedź, sprawdzian umiejętności i wizytówka. Czy warto zatem sięgnąć po krążek Heaven’s Eyes Blind i przypatrywać się dalszym poczynaniom kapeli?

Fani łączenia różnych rockowych i metalowych światów, tych opartych na mocnym uderzeniu i melodii zarazem, powinni być zadowoleni. Twórczość zespołu wymyka się jakiejś jednoznacznej definicji, choć całość materiału wydaje się spójna, a kawałki składają się w pewną dźwiękową całość. Można powiedzieć, że to hard rock w nowoczesnym wydaniu, podany z przytupem, ale niepozbawiony melodii i wzbogacony growlem (Hell In Sight i Heaven’s Eyes Blind). Czasem pewnym urozmaiceniem jest nieco bardziej posuwisty riff, jak ten na otwarcie Among The Dead albo balladowy początek Name Sighed In Fire – choć utwór z czasem się rozpędza i zostaje okraszony niezłą, gitarową solówką.

Siłą zespołu jest miks różnych stylów, który nie wydaje się czymś sztucznym. Bo niby doszukać się tu możemy elementów i heavy metalowych, corowych i tego, co by niektórzy chcieli nazywać melodyjnym death metalem. Jednocześnie słuchaczowi nie towarzyszy przy słuchania materiału z Heaven’s Eyes Blind dźwiękowa schizofrenia. Wszystko podane jest w wyważonych proporcjach, ze świadomością efektu, jaki muzycy chcą osiągnąć. EP świadczy niewątpliwie o tym, że In Hell’s Duty mają w sobie potencjał. Czekam na rozwój wypadków i pełnometrażowy album.

Ocena: 7/10

Oficjalna strona zespołu na Facebooku: https://www.facebook.com/inhellsduty

(Visited 1 times, 1 visits today)

Tagi: , , , , , , .