Kryptan – „Violence, Our Power” (2025)

Takie zespoły powstawały, powstają i będą powstawać. Kryptan nie jest niczym szczególnym na szwedzkiej scenie klimatycznego black metalu. Szczególnym natomiast jest to, że jest to dziecko Mattiasa Norrmana, gitarzysty October Tide, kiedyś także wieloletniego basisty Katatonia. Wraz z nim zespół tworzy wokalista Alexander Hogborn, który też z różnym efektem drze japę w October Tide.

Od dawna inspirowany i zafascynowany black metalem, zwłaszcza norweską i szwedzką sceną lat dziewięćdziesiątych, Kryptan reprezentuje projekt pasji, zapewniając Norrmanowi drogę ujścia dla kolejnej ekstremalnej namiętności.

Aktualny wydawca Kryptan, Edged Circle Productions, opisuje zespół jako “dzieci zarazy i entuzjaści złowrogości”, a album Violence, Our Power jako produkt przesycony nienawiścią i bluźnierstwem. Przyznam, że oprócz tytułu nie widzę i nie słyszę w tej płycie nic, co by to choć sugerowało. To jednak tylko moje zdanie.

Black metal Kryptan jest przyodziany w szwedzkie całuny, pełen dysonansowo kołyszących się dźwięków, które unoszą się wśród trelowych leadów i punkowych riffów w Det är Döden Som Krävs. Norrman dorzuca od czasu do czasu szczyptę szybkiego Dissection, jak w Violence, Our Power i odrobinę Shining w Vägen Til’ Våld. Pikanterii na albumowi dodaje zręcznie wstrzyknięta dawka klawiszy, która dopełnia paletę dźwięków Kryptan fascynującą syntezatorową fonetyką. I podczas gdy mix nie pozostawia wiele miejsca na basy Norrmana, to brzmienie w Violence, Our Power jest ciepłe, i pozwala zdolnej sesyjnej pracy perkusyjnej Victora Parriego napędzać riffy przesiąknięte syntezatorem.

Violence, Our Power to album pełen perełek, ale wokalne wykonanie Alexandra Högboma dodatkowo podnosi level dzięki żarłocznej różnorodności. To płyta na tyle mocna, że mogłaby się równać z czymkolwiek, co zostało wydane na szwedzkiej scenie w latach 2005-2010 – co wskazuje, że Kryptan wcale nie jest zainteresowany przesuwaniem granic black metalu w nowe rejony. Moje uwagi krytyczne, niewielkie, dotyczą głównie niepotrzebnego wstępu, The Unheard Plea From Thousands Of Broken Hands, i czystej, wtórnej czci dla kultu Watain, która może zniechęcić niektórych słuchaczy.

Jestem pod wrażeniem Violence, Our Power i zastanawiam się, dlaczego Norrmanowi zajęło tak dużo czasu zrealizowanie swojej wizji black metalu. Kryptan nie wyprodukował niczego tak przełomowego, by wylądować na szczycie list podsumowujących rok, ale niech mnie diabli, jeśli nie jest to warte mojego czasu. Ci, którzy tęsknią za brzmieniem Watain sprzed ery The Wild Hunt, powinni posłuchać Violence, Our Power. Chwytliwy refren zamykającego album Let Us End This będzie trzymał się synaps mojego mózgu długo po wyłączeniu płyty. Moje oczy i uszy pozostaną wyostrzone, aby zobaczyć, co Kryptan zrobi dalej.

Ocena 7,5/10

Kryptan  na Facebook

 

Adam Pilachowski
Latest posts by Adam Pilachowski (see all)
(Visited 1 times, 1 visits today)

Tagi: , , , , , , .