Kyy „Travesty Of Light” (2015)

Źródło:

„Travesty Of Light” jest debiutem black metalowców z fińskiego zespołu Kyy (Żmija). Przyznam szczerze, że na ten band trafiłem dopiero podczas przeglądania redakcyjnych materiałów przesłanych do recenzji. Moje zainteresowanie wzbudziła nazwa oraz miejsce pochodzenia zespołu. Na tej bazie postanowiłem, że podejmę się zrecenzowania tego dzieła. Pierwszy odsłuch utwierdził mnie tylko w przekonaniu, że postąpiłem słusznie.

To EP zawiera cztery utwory. I teraz właśnie…  Mało czy w sam raz? Kilkanaście minut materiału według mnie świetnie zbalansowanego. Tenże balans tyczy się kompozycji, tekstowych aranży czy w końcu brzmienia zarówno poszczególnych instrumentów jak i całości. Jestem pewien, że kolejność utworów również nie jest przypadkowa. Całość została świetnie osadzona w mrocznym klimacie, który wciąga słuchacza już od pierwszych taktów. Z powyższych względów uważam, że niczego tutaj nie brakuje. Jednym z ciekawszych rozwiązań na płycie jest umiejętne połączenie przesterowanego brzmienia gitar z brzmieniem partii akustycznych. Zabieg ten świetnie dodaje głębi kompozycjom oraz potrafi uwypuklić dźwięki bez których aranżacja utworu nie byłaby aż tak skuteczna. Wokalnie znajdziemy tutaj całe spektrum brzmień. Począwszy od typowych dla gatunku screamów, a kończąc na chóralnych wokalizach czy zupełnie czystych wokalach.

Muzycznie nie jest to żadne novum. Fani gatunku na pewno spotkali się już z podobnymi pozycjami. Polecam jednak ten materiał wszystkim, którzy potrafią cieszyć się mrokiem, melancholią czy cierpieniem zaklętym w dźwiękach. Wszystkie te emocje są wyraźnie słyszalne. Chyba o to w tym chodzi, prawda?

Ocena: 8/10

Piotr

Tagi: , , , , , , .