Drugą pozycją (po Kalt Vindur) w 2024 jest silny reprezentant polskiej sceny ekstremalnej. Mowa o debiutanckim pełniaku od trójmiejskiej załogi Putrid Evil. Ich nowy krążek nosi tytuł Exhumed… from the Unhallowed Ground, wydany został 31 października 2023 przez Fat Ass Records, gdzie wylądowali obok takich nazw jak Dead Infection, Birdflesh, Hideous Divinity czy Squash Bowels.
Silnie grindcore’owy profil wytwórni może być mylący dla muzyki Putrid Evil, których złowieszcza sztuka, choć nim zabarwiona, na pełnym albumie kieruje się w inne rejony. Poprzednia, świetna Epka Worm Infestation była zdecydowanie bardziej zbliżona do tego gatunku, a dziś zespół cofnął się nieco w kierunku muzyki ze swoich początków – czyli evil thrash/death metalu, choć zawartość liryczna opiera się na tematyce gore, a nie na wielbieniu piekła. Brudne brzmienie, przesterowany bas i nieco punkujący charakter sporej liczby zwrotek wbudowane są w kompozycje w taki sposób, że zamiast odbierać je jako inspirowane na przykład Brutal Truth, łykam je jako hołd dla Venom i sceny, która rozbudowała się na ich spuściźnie. Nie jest to absolutnie zarzut, bo zawartość trzydziestominutowej płyty weszła łatwo, jak zimny browar na sylwestrowego kaca. Energiczne, prostolinijne kompozycje uderzyły we mnie jedna za drugą, a ja pomimo sporego ładunku ekstremy, chcę więcej i jestem zmuszony do ponownego wciśnięcia przycisku Play.
Słuchając płyty, nie sposób nie zauważyć potężnego rozwoju, jaki zespół zrobił od 2015 roku i ich pierwszego dema Massgrave Overtures. Wytyczne muzycy utrzymali podobne: szybko, konkretnie i w mordę, ale sposób, w jaki składają swoje pomysły, jest znacznie skuteczniejszy, a umiejętności wyższe. Doświadczenie na pewno również się na to złożyło. Nie byłbym też sobą, gdybym nie zwrócił uwagi na wokale. Odpowiadający za nie Dave W. brzmi tu zawodowo, atakując krótkimi, rytmicznymi frazami swoim zdartym, pełnym głosem. Nie sili się na żadne bulgoty czy gutturale, stawiając na swój naturalny, przesterowany krzyk.
Gdyby ktoś jeszcze potrzebował konkretnych nazw, by zbudować sobie wyobrażenie o muzyce Putrid Evil, to wrzuciłbym do jednego gara działalność Pete’a Helmkampa z Angelcorpse, Revenge wraz z wielkimi nazwami grindcore’a, takimi jak General Surgery czy Repulsion, i podlał starociami w stylu Venom, Bathory, Sabbat. Co zaskakujące, miks ten w Exhumed… from the Unhallowed Ground sprawdza się świetnie i przegryza wzajemnie idealnie.
Ocena: 8.5/10
Putrid Evil na Facebook’u.
- Guerra Total – „Of Death’s Apotheosis… Cthulhu’s Call and the Terror of the Cosmic Unknown” (2025) - 19 kwietnia 2026
- At the Gates – „The Ghost of a Future Dead” (2026) - 10 kwietnia 2026
- Huge – „Not a Handful of Stones but the Sound of My Soul” (2025) - 9 kwietnia 2026
Tagi: 2024, black metal, death metal, Fast Ass Records, grindcore, Putrid Evil - Exhumed... from the Unhallowed Ground, recenzja, review.







