Site icon KVLT

Sceptic – „Pathetic Being” (2001/2020)

Jak wznawiać Sceptic to w całości – drugą z czterech przygotowanych przez Szataniec reedycji katologu polskich legend technicznego death metalu jest oczywiście następca Blind Existence, czyli wydany w 2001 roku Pathetic Being. Większości tak zwanych „starych wyg” zespołu przedstawiać zapewne nie trzeba, pozostali powinni jak najszybciej nadrobić muzyczne zaległości.

Drugi krążek kapeli przyniósł zmiany personalne za mikrofonem oraz na stanowisku perkusisty. Na szczęście nie odbiło się to specjalnie na jakości wydanego dwadzieścia lat temu materiału – Pathetic Being to ponownie kawał znakomicie (i myślę, że wypadałoby to słowo wręcz podkreślić) wykonanego technicznego death metalu, któremu tym razem zdarza się momentami zalotnie ukłonić w stronę thrashu. Nowi ówcześnie członkowie w Sceptic wkomponowali się bezproblemowo, skrzekliwy wokal Michała Senajko, choć mniej różnorodny od tego, co dwa lata wcześniej zaserwował Marcin Urbaś, doskonale komponuje się z płynącą z głośników muzyką, zaś Maciek Zięba jako garowy wykonał rewelacyjną robotę. Słuchając tych dziesięciu utworów (jeden z nich to cover Arctic Crypt od Nocturnus, swoją drogą lepszy niż oryginał), i tego, co wyprawiają w nich poszczególni członkowie zespołu, nie raz może opaść szczęka (moja opadła między innymi przy Only Lies i Ancestor of All Powers), jednak jeśli już znacie debiut zespołu, to nie będziecie tym faktem szczególnie zdziwieni. Ucieszyć może również fakt, że tym razem Sceptic zrezygnowali z ballady i „jedyne”, co czeka słuchacza przy obcowaniu z ich drugim albumem, to trzy kwadranse grania z tzw. wysokiego C. Dodam jeszcze, że przy okazji tejże reedycji zespół dokręcił kilka śrubek w kwestiach brzmieniowych. Jest to decyzja mogąca budzić pewne kontrowersje, moim zdaniem odświeżone Pathetic Being brzmi bardzo dobrze i w zasadzie brak tu powodów do narzekania.

Dla fanów technicznego grania odświeżony drugi album Sceptic jest pozycją obowiązkową – trzeba go znać i również mieć na półce. Jeżeli zapoznanie się z twórczością zespołu jest dopiero przed Wami, to powinniście skorzystać z niego jak najprędzej. W końcu powrotny, piąty album Krakowian zaczyna przebłyskiwać na horyzoncie, więc znajomość ich katalogu jest wskazana. Mogę wręcz zagwarantować, że szybko dołączycie do grona ich fanów.

Ocena: 9/10

Sceptic na Facebooku

 

Exit mobile version