KVLT
Niezależny magazyn muzyczny
        
Skip to content
  • Newsy
    • Underground
  • Muzyka
    • Wywiady
    • Recenzje
    • Artykuły
    • Książki
  • Koncerty
    • Bilety
    • Kalendarz
    • Relacje
    • Zdjęcia
  • Konkursy
  • O nas
    • Redakcja
    • Kontakt
    • Patronat medialny
    • Reklama
    • Regulamin
SednA – „The Man Behind The Sun” (2019)
  • LANGUAGE

  • Tag cloud

    #awakening #femaledeathmetalband #13 #braziliandeathmetal #blackandwhiteconcertphotography #dobrŻEjesteś #DźwigamKulturę #boneman #!.7 "Come With Me" #DevilInTheName #blackandwhitephotography "...And I Return To Nothingness !T.O.O.H.! #deathmetalbrazil "Freaky" Franz Lyons #Blacksmoke #deathmetalband #AggressivePhotography "Człowiek z metalu"
Kvlt » Muzyka » Recenzje » SednA – „The Man Behind The Sun” (2019)

SednA – „The Man Behind The Sun” (2019)

23 stycznia 2020 | Paweł Lach
314
    

Nawiązując do słynnego tekstu naszego wieszcza, Kazika Staszewskiego, z włoską sceną post-metalową miałem dotąd tyle wspólnego, co z Mercedesami, czyli nic. Chwalić się swoją ignorancją to jednak żadna chwała, cieszę się zatem, że za sprawą małej, niezależnej wytwórni Spikerot Records miałem okazję choćby w drobnym stopniu uzupełnić braki w muzycznej wiedzy, zwłaszcza że ciekawie dzieje się w temacie na terenie Wielkiego Buta. SednA to bardzo interesujący autorski głos włoskiego tercetu (a teraz już kwartetu), zaklęty w post-black metalową formę, z elementami atmosferycznego sludge metalu i progresywną konstrukcją dzieła.

Trzeci album Włochów, The Man Behind Sun, to właściwie jedna, ponad półgodzinna kompozycja, która rozpoczyna się od brudnych, mrocznych leniwych dźwięków, a potem prowadzi słuchacza po meandrach hałasu i wyciszenia (częściej tego pierwszego), opadając w spokojniejsze rejestry, to znów stawiając ścianę wysokich, przenikliwych dźwięków. To całkowicie nowe otwarcie dla zespołu, który przeszedł kadrową rewolucję, a przede wszystkim udana prezentacja siły, bo choć The Man Behind Sun nie jest szczególnie oryginalną propozycją – w post metalowym świecie znamy wiele przykładów na podobne użycie składowych elementów – to jednak na bazie znanych receptur udało się stworzyć coś, co ma zwyczajnie „ręce i nogi”.

SednA przede wszystkim stawia na rytmiczne, klimatyczne i dynamiczne przeobrażenia, używając gitar jako budulca mistycznej, nieco chaotycznej, atmosferycznej przestrzeni, sekcji niczym spoiwa i fundamentu muzycznej struktury, a wrzeszczącego, czasem spokojniejszego wokalu – jako środka mobilizującego uwagę słuchacza, ale nie przesadnie wyeksponowanego. Czy ten muzyczny świat wciąga i zniewala? Być może ci, którzy przedawkowali podobne post-metalowe patenty poczują się w którymś momencie znużeni, ze znawstwem stwierdzą, że ich płytoteka bogata jest w podobne dzieła, czasem może bardziej udane, ale jednak kolejne przesłuchania pozwalają odkryć za sprawą The Man Behind Sun interesujące przestrzenie, rewiry tyleż mroczne, co skłaniające do zadumy. Całość trwa akuratnie tyle, by tym dźwiękom oddać się z ochotą, a kwartet szczęśliwie nie przesadził z rozwlekłością swego wytworu, ani nie odleciał w niezrozumiałe eksperymenty.

Nie ma na albumie wyraźnego podziału na części – kompozycja tytułowa płynie, pewne wątki w naturalny sposób domykają się, na ich bazie powstaje platforma do kolejnych odlotów. Największe wrażenie robią przeskoki w dynamice, gdy z cichych, melancholijnych tematów wpadamy w rejestry pełne wściekłości i mroku – no ale tak być powinno w tej konkurencji, to też nie jakaś wartość dodana. SednA nie ma się czego wstydzić, łączy i miesza składniki umiejętnie, prezentowana muzyka łącząc się z kosmiczno-humanistycznym tekstem, może rzeczywiście wciągnąć. Zespół sam pisze o swoich zainteresowaniach artystycznych: The journey across the tragedy of the universe. No i rzeczywiście muzycy próbują lirycznie i kompozytorsko iść za tym drogowskazem, a przy okazji wypełnić założenia formalne i filozoficzne.

ocena: 7,5/10

Oficjalna strona zespołu na Facebooku

  • About
  • Latest Posts
Paweł Lach
Paweł Lach
"(...)"
Paweł Lach
Latest posts by Paweł Lach (see all)
  • Infernal Codex – „Fog of Forgotten Souls” (2026) - 13 lutego 2026
  • StygmatH – „Burning Memories” (2026) - 13 lutego 2026
  • Czarny Bez – „W blasku księżyca” (2025) - 15 stycznia 2026
(Visited 4 times, 1 visits today)

Polecamy także

  • Imperator – „Ceremonies from Beyond Time” (2019)

Tagi: 2019, album, alternative music, black metal, cd, Heavy Metal, italian metal, post-black metal, post-metal, post-rock, recenzja, sludge metal, Włochy.

← Implore prezentuje nowy teledysk
Nowe video formacji In This Moment →
  •  

    Solid Rock PR - twój muzyczny marketing

    MYSTHICON Bieśń 2025

  •  

    • UKĆ Łukasz Icanraz SarnackiUKĆ: „nie lubię, kiedy za głośno krzyczą” Szczery wywiad z Łukasz "Icanraz" Sarnacki w związku z premierą…
    • ananke-khoraKhôra – Ananke (2025) Chętni na sentymentalny trip do późnych lat 90. i przełomu…
    • Inhuman ConditionINHUMAN CONDITION na koncercie w Polsce Blast Fest zaprasza wszystkich na koncert zespołu Inhuman Condition. Formacja…
    • Blood & Bone Part IVPełny line-up BLOOD & BONE PART IV Pod koniec marca w Warszawie odbędzie się kolejna edycja Blood…
    • RushLegendarny RUSH na koncercie w Polsce Alter Alt zaprasza wszystkich na koncert zespołu Rush. Legendarna formacja…
  •  

  •  

    Ceneo.pl

© 2015-2026 Kvlt Magazine | All Rights Reserved
Design by FFWD / Powered by LH
        
  • Newsy
    ▼
    • Underground
  • Muzyka
    ▼
    • Wywiady
    • Recenzje
    • Artykuły
    • Książki
  • Koncerty
    ▼
    • Bilety
    • Kalendarz
    • Relacje
    • Zdjęcia
  • Konkursy
  • O nas
    ▼
    • Redakcja
    • Kontakt
    • Patronat medialny
    • Reklama
    • Regulamin