Site icon KVLT

Smoke Rites – „Total Lung Capacity” (2022)

Pewnie część redakcji, czytając te słowa, wspomni sobie niedawne SDL-owe, koleżeńskie przytyki pod moim adresem, ale nie ukrywam, że warszawski Smoke Rites przyciągnął mnie przede wszystkim nazwą. Stoner-doomowy kwartet jest obecny na polskiej scenie dopiero od dwóch lat, jednak w tym czasie zdążyli zaprezentować światu jedną EP-kę (The Rite of the Smoke), a w listopadzie ubiegłego roku uraczyli nas debiutanckim albumem Total Lung Capacity, który wpadł mi niedawno w ręce.

Jeśli o rozmiary chodzi, to metraż pierwszego długograja w karierze stołecznej formacji jest „EP-kowy” – sześć utworów składa się na niecałe pół godziny nieco przydymionego doom metalu. Materiału jak na pełniaka niewiele, dlatego też liczyłem na brak mielizn i kawałków odstających od reszty. Niestety odrobinę się przeliczyłem, choć należy uczciwie zaznaczyć, że żadna z kompozycji nie przynosi kwartetowi wstydu.

Formacja zaczyna z wysokiego C – Heavy Rain to bardzo dobry otwieracz. Oprócz chwytliwych riffów, doskonale wpisujących się w stoner doom, prezentuje od razu pozostałe asy w rękawach Smoke Rites: dobry, chrapliwy wokal Tomasza Mielnika i potężne brzmienie będące zasługą Arkadiusza „Malty” Malczewskiego. Nieco bez błysku, lecz wciąż solidnie wypada Imminent Doom, jednak pod koniec drugiej pozycji na trackliście panowie decydują się na lekkie przyspieszenie tempa, co służy numerowi. Prawdziwą petardą jest z kolei promujący wydawnictwo Demonologue, który wraz ze świetnym Stayer reprezentuje tę bardziej przebojową stronę Total Lung Capacity, choć to przebojowość bardzo w stylu Dopelord. Pod czaszką szybko zadomawia się również refren całkiem przyjemnego utworu tytułowego. Krążek kończy się  pozbawionym wyrazu Forlorn, który, choć poprawny, niestety zauważalnie odstaje od pozostałych kompozycji.

W ogólnym rozrachunku debiut Smoke Rites wypada więc dobrze. Szkoda, że w przypadku tak niedługiego wydawnictwa kwartetowi nie udało się utrzymać jego całości na równie wysokim poziomie. Mimo wszystko to, co ostatecznie składa się na Total Lung Capacity, powinno skupić uwagę fanów gatunku na przyszłości formacji. Na moim radarze kapela zostanie na pewno.

Ocena: 7/10

Smoke Rites na Facebooku

Exit mobile version