KVLT
Niezależny magazyn muzyczny
        
Skip to content
  • Newsy
    • Underground
  • Muzyka
    • Wywiady
    • Recenzje
    • Artykuły
    • Książki
  • Koncerty
    • Bilety
    • Kalendarz
    • Relacje
    • Zdjęcia
  • Konkursy
  • O nas
    • Redakcja
    • Kontakt
    • Patronat medialny
    • Reklama
    • Regulamin
Sylvaine – „Atoms Aligned, Coming Undone”(2018)
  • LANGUAGE

  • Tag cloud

    #Blacksmoke #AggressivePhotography #braziliandeathmetal #deathmetalbrazil #dobrŻEjesteś #boneman "...And I Return To Nothingness #awakening #femaledeathmetalband #blackandwhiteconcertphotography #blackandwhitephotography "Człowiek z metalu" #13 "Come With Me" #DźwigamKulturę #DevilInTheName !T.O.O.H.! "Freaky" Franz Lyons #!.7 #deathmetalband
Kvlt » Muzyka » Recenzje » Sylvaine – „Atoms Aligned, Coming Undone”(2018)

Sylvaine – „Atoms Aligned, Coming Undone”(2018)

10 grudnia 2018 | Łukasz W.
745
    

Przeciągnęło mi się napisanie tej recenzji, oj przeciągnęło. Nie z powodu natłoku zajęć odciągających mnie od zajęcia się najnowszym albumem Kathrine Shepard znanej jako Sylvaine, bo czasu na uporanie się z Atoms Aligned, Coming Undone miałem aż zbyt wiele. Rozpoczynając swoją przygodę z tym krążkiem, po prostu nie mogłem się spodziewać, że stworzone przez Norweżkę dzieło wchłonie mnie bez reszty, by móc obiektywnie ocenić w końcu to dzieło.

Trzeci album jednoosobowego projektu (Shepard sama gra na wszystkich instrumentach i zajmuje się wokalami, jedynie przy perkusji pomagał jej ojciec oraz Stéphane „Neige” Paut znany z grupy Alcest) składa się z sześciu utworów. Niby jest to niewiele, ale tylko pozornie – to odrobinę ponad czterdzieści minut post-metalu, – tylko tyle i aż tyle. Jako fan Isis i podobnych im zespołów, od pierwszego dźwięku basu w otwierającym album utworze tytułowym, poczułem się jak w domu. I to w takim niesamowicie klimatycznym i intrygującym oraz pełnym ciekawych kontrastów.

Shepard na Atoms Aligned, Coming Undone operuje głównie anielskim głosem, nasuwającym skojarzenia z czystymi partiami wokalnymi Wielebnej z Obscure Sphinx, jednak podobnie jak ona pokazuje, że również brutalne wokale nie są jej obce – czego przykład mamy chociażby w moim ulubionym, fenomenalnym, najdłuższym na albumie utworze Mørklagt. Utwór ten jest też przykładem zróżnicowania muzycznego serwowanego przez Sylvaine, gdyż to w nim Norweżka prezentuje swoją umiejętność agresywnej, romansującej z metalową ekstremą gry. Jest to jeden z dwóch fragmentów albumu, które mógłbym z czystym sumieniem nazwać metalowymi – drugi ma miejsce dla odmiany w najkrótszym na płycie Severance. Pozostała część albumu jest zdecydowanie lżejsza i bardziej post-rockowa niż post-metalowa. Wygrywane przez Shepard melodie są na ogół chwytliwe i zostały w mojej głowie na znacznie dłużej niż kilka dni, co jest nie lada wyczynem, biorąc pod uwagę mnogość pomysłów zawartych w tych czterdziestu minutach muzyki.

Jeśli miałbym określić ten album tylko jednym słowem, to po dłuższym zastanowieniu byłoby to piękno. Nie tylko ze względu na okładkę – ta, choć ponadprzeciętnej urody, nie ma przecież najmniejszego wpływu na odbiór tego, co jest sednem krążka. To, z czym słuchacz obcuje podczas sesji z Atoms Aligned, Coming Undone jest po prostu pięknem – powtórzę to jeszcze raz. Doskonały jest również klimat budowany w kompozycjach Sylvaine, który określiłbym wręcz mroźnym.

Ostatecznie nie jest to album perfekcyjny, ale jego zawartość jest w przeważającej większości doskonała bądź o tę doskonałość się ociera. Nie pamiętam już, kiedy ostatni raz obcowałem z jakimś wydawnictwem z tak wielką przyjemnością. Kathrine Shepard nagrywając swój trzeci album, z podniesioną głową załomotała w drzwi gatunkowej elity, i jeśli nadal będzie tworzyć tak znakomitą muzykę, to nie mam zupełnie nic przeciwko temu, aby już na stałe została jej ważną częścią. 

 

Ocena: 9.5/10

A tak prezentuje się profil artystki na Facebooku. 

 

  • About
  • Latest Posts
Łukasz W.
Łukasz W.
Powinno być ciężko.
Ale w sumie to nie musi.
Łukasz W.
Latest posts by Łukasz W. (see all)
  • Königreichssaal – „Loewen II” (2025) - 26 stycznia 2026
  • Asteriæ – „Miejsce, które nazywam sobą” (2025) - 22 stycznia 2026
  • SaintSombre – „Earth/Dust” (2024) - 12 stycznia 2026
(Visited 6 times, 1 visits today)

Polecamy także

  • Sylvaine, E-L-R – Lisboa ao Vivo, Lizbona (11.03.2023)
  • SYLVAINE oraz OSI AND THE JUPITER na koncercie w Polsce
  • SYLVAINE: teledysk do utworu Dagsens Auga Sloknar Ut
  • Streaming nowej EPki SYLVAINE

Tagi: 2018, Atoms Aligned Coming Undone, post-metal, recenzja, review, Season Of Mist, Sylvaine.

← Irfan & Gnoza – Warszawa (02.12.2018)
Sacral Rage – „Beyond Celestial Echoes” (2018) →
  •  

    Solid Rock PR - twój muzyczny marketing

    MYSTHICON Bieśń 2025

  •  

    • Summer Dying Loud 2026SUMMER DYING LOUD 2026 ujawnia pierwszych 11 wykonawców! Summer Dying Loud to jedeno z największych i najlepiej ocenianych…
    • Mayhem – Liturgy of DeathMayhem – „Liturgy of Death” (2026) Największym błędem każdego słuchacza Mayhem jest robienie, z każdego odsłuchu…
    • Injure Grind Attack VIIPolski zespół na INJURE GRIND ATTACK VII W czerwcu w Zawierciu odbędzie się kolejna edycja Injure Grind…
    • VarmiaVARMIA przedstawia nowe video Varmia przedstawił video do utworu Der Tot Adalbert. Kompozycja pochodzi…
    • MegadethMegadeth – „Megadeth” (2026) Dokonało się. Powstał ostatni w historii album zespołu Megadeth, taka…
  •  

  •  

    Ceneo.pl

© 2015-2026 Kvlt Magazine | All Rights Reserved
Design by FFWD / Powered by LH
        
  • Newsy
    ▼
    • Underground
  • Muzyka
    ▼
    • Wywiady
    • Recenzje
    • Artykuły
    • Książki
  • Koncerty
    ▼
    • Bilety
    • Kalendarz
    • Relacje
    • Zdjęcia
  • Konkursy
  • O nas
    ▼
    • Redakcja
    • Kontakt
    • Patronat medialny
    • Reklama
    • Regulamin