UR TID – „Towards Dark Endless” (2018)

Ur Tid to kolejny skandynawski projekt parający się  black metalem. Stojący za nim Johann Sjöblom niedawno udostępnił światu debiutancką, sześcioutworową EPkę, zatytułowaną Towards Dark Endless. Zapoznanie się z tymi trzydziestoma minutami silnie inspirowanego twórczością Dissection blacku utwierdziło mnie w przekonaniu, że radosna twórczość Szweda ma szansę na odniesienie końcowego sukcesu.

Ukierunkowanie muzyki Ur Tid w stronę meloblacku sprawi, że fani wspomnianego Dissection będą w-piekło-wzięci. Ducha kapeli nieodżałowanego Jona Nödtveidta można tu wręcz dotknąć w każdym utworze – jest on odczuwalny w solówkach, wokalach, a nawet delikatnych, czasem całkowicie akustycznych przejściach między poszczególnymi częściami utworów, czy fortepianowych intrze i outrze wplecionych odpowiednio w Towards Dark Endless oraz The Preacher And The Prophet. Podobać mogą się też okazjonalne zmiany nastrojów wewnątrz kawałków, choć jakieś 85 procent EPki jest utrzymane w wolnym bądź średnim tempie – biorąc pod uwagę, że chyba najszybszy na krążku A World In Darkness jest jednocześnie jej najmniej udanym (choć to nie znaczy, że złym!) momentem, śmiem twierdzić, że brak szalonego galopu na tym mini-albumie jest bardzo dobrą decyzją.

Choć rewelacyjnie zagrana, Towards Dark Endless ma jeden mankament – brak na niej fragmentów wybijających się ponad resztę. Trudno mi wskazać jakiegoś osobistego faworyta lub utwór, który mógłbym wymienić jako ten, z którym warto się zapoznać. Wszystkie utwory trzymają równy, minimum bardzo dobry poziom, jednak brakuje tutaj przebłysków geniuszu, dzięki którym pierwsza próbka możliwości Ur Tid byłaby zapamiętywalna. Dobrze przeczytaliście – choć muzycznie mamy tu do czynienia z bardzo dobrym melodic black metalem, któremu zbyt wiele zarzucić nie można, to jednak po odsłuchu w głowie zostaje niewiele. Spory w tym udział niestety dosyć jednostajnego tempa całości.

To oczywiście pierwsze dźwięki wypływające od tego projektu, trudno więc oczekiwać od razu jakichś przełomowych dokonań. Na pewno czuć tutaj potencjał, a całości słucha się dobrze, dlatego też uważam, że koniec końców ten materiał doskonale spełnia swoje zadanie i traktuję go jako obietnicę czegoś więcej w przyszłości. Polecam, gdyż jest spora szansa na to, że wyciągniecie z niego więcej niż ja. W końcu tak dobrze zagrane debiuty nie trafiają się zbyt często.

 

 

Ur Tid na Facebooku

 

OCENA:
7/10


(Visited 1 times, 1 visits today)
Tagi: , , , , , .

Dodaj komentarz