Chaos Engine Research: „stawiamy na różnorodność”

Od premiery płyty The legend written by an anonymous spirit of silence minęło już trochę czasu. Postanowiliśmy sprawdzić co słychać w szeregach formacji Chaos Engine Research, podczas rozmowy z Marcinem, gitarzystą zespołu.

Ostatnio o zespole trochę przycichło w mediach i Wasi fani na pewno zastanawiają się co dzieje się w kapeli. Pamiętamy huczną premierę debiutanckiej płyty i trasę promocyjną album w tym kilka zagranicznych koncertów – co zmieniło się od tamtego czasu ?
Na pewno na obecny stan rzeczy wpływ miały roszady personalne w zespole oraz kilka innych problemów z tym związanych. Najpierw rozstaliśmy się z Ivem, perkusistą który, jeśli nie liczyć kilku krótkich przerw, był w zespole w zasadzie od samego początku. Ta zmiana wiązała się z tym, że musieliśmy na trochę odpuścić koncertowanie i skoncentrować się na pracy z Mateuszem, który zajął miejsce Iva. Mateusz co prawda grywał już wcześniej z nami zastępstwa, ale było to tylko kilka koncertów i nie graliśmy na nich nigdy całej naszej setlisty. Zmiana perkusisty nastąpiła w dość niedobrym dla zespołu momencie bo tak naprawdę pół roku po premierze płyty – a więc w okresie kiedy powinniśmy być maksymalnie skupieni na koncertowaniu i prezentowaniu publiczności naszego świeżego albumu. Niestety wyglądało to zupełnie inaczej, ale widocznie tak właśnie musiało być…
Kiedy po jakimś czasie uzyskaliśmy już „sprawność koncertową” – zaczęły się problemy z Młodym. Nie mogliśmy się porozumieć i dogadać w kilku kwestiach. Młody stracił chyba wtedy zapał do bycia częścią tego zespołu i nie był zadowolony z reżimu pracy jaki sobie i jemu chcieliśmy narzucić. „Negocjacje” trwały kilka miesięcy i skończyły się „rozwiązaniem umowy za porozumieniem stron”. W momencie gdy w zespole nie było już Jacka, powrócił problem koncertowy ponieważ nie mieliśmy zastępcy, który byłby w stanie udźwignąć obowiązki wokalne. Rozpoczęły się poszukiwania wokalisty, które trwają do dziś.

Jak przebiegają te poszukiwania ? Czy macie już jakiś konkretnych kandydatów ?
Spośród kilku zgłoszeń, które otrzymaliśmy, prowadzimy obecnie rozmowy z Karoliną i z Damianem, którzy fajnie i rzeczowo podeszli do sprawy i jest nadzieja, że jakaś współpraca między nami będzie możliwa – choć na razie ciężko powiedzieć coś więcej.
Proces poszukiwawczy cały czas jest w toku, więc przy okazji wszystkich chętnych wokalistów zapraszam do kontaktu z nami. Oprócz tej „rekrutacji” – równolegle nad całym materiałem, (zarówno starym jak i nowym) nieustannie pracuje Darrior i nie jest wykluczone, że profil zespołu się zmieni i będziemy występować z jednym frontmanem. Czas pokaże.

Wracając do zmian w składzie – jak oceniasz ich wpływ na zespół ? Czy będą się one wiązać ze zmianą muzycznego kierunku ?
Ciężko jest to ocenić jednoznacznie, bo to nigdy nie są łatwe tematy. Przeżyliśmy już kilka roszad w swojej historii i z reguły w takich sytuacjach jest tak, że z jednej strony coś zyskujesz a z drugiej tracisz. Jeśli chodzi o kierunek muzyczny to wydaje się, że tworzony teraz materiał będzie rozwinięciem tego co zapoczątkowaliśmy na Legendzie. Utwory tak jak poprzednio, komponujemy wspólnie z Krissem więc przynajmniej w warstwie instrumentalnej „duch Chaosów” powinien być mocno odczuwalny. W dalszym ciągu stawiamy na różnorodność, będzie więc przekrojowo – w stosunku do debiutu nowe utwory są jednak bardziej spójne i zdecydowanie bardziej mroczne.
W kwestii wokali zmiana będzie bardziej odczuwalna, ponieważ rozstanie z Młodym wpłynęło na charakter naszej muzy w tym wymiarze. Zazwyczaj budowę partii wokalnych rozpoczynamy od linii Darriora. Stanowią one solidny fundament, na którym możemy budować kompozycję. Nie inaczej będzie tym razem. Otwartą póki co kwestią pozostaje wsparcie w postaci drugiego wokalu – niewątpliwie najważniejszy głos w tej dyskusji należeć będzie właśnie do Dariorra.
Z Młodym pozostajemy w dobrych stosunkach i nie wykluczone, że pojawi się On gościnie na płycie w dwóch czy trzech utworach oraz, że zaprosimy go na kilka koncertów. Byłaby to doskonała okazja by uciąć wszelkie spekulacje i plotki dotyczące kwestii naszego rozstania.

W jaki sposób zespół wykorzystał czas związany z przerwami spowodowanymi przez zmiany personalne ?
Tak jak mówiłem wcześniej – sporo czasu pracowaliśmy z Mateuszem, by utwory z Legendy były z nim solidnie ograne i przygotowane. Od czasu rozstania z Młodym głównie skupiliśmy się na poszukiwaniach jego następcy oraz na tworzeniu nowych numerów. Mamy taki system pracy, że nagrywamy wszystkie nasze pomysły w postaci szkiców, do których dokładamy kolejne instrumenty i tworzymy wstępny aranż a następnie nagrywamy wszystko jeszcze raz by dysponować dobrej jakości materiałem demo. Jest z tym trochę zabawy, ale dzięki temu utwory są cały czas udoskonalane i dysponujemy solidnym materiałem do pracy nad wokalami (które notabene też nagrywamy dwukrotnie). W tym momencie mamy już 6 utworów w wersji demo „drugiej generacji” (śmiech) i pozostałe siedem – osiem we wstępnych szkicach czy w postaci luźnych pomysłów.

Z tego co mówisz macie już całkiem sporo nowych utworów – kiedy zatem nowa płyta ? Czy możesz zdradzić już jakieś szczegóły ?
Dokładnie – jest tego już całkiem sporo i w najbliższych dniach mamy zamiar zabukować studio. Jesteśmy na etapie podejmowania ostatecznej decyzji, co do wyboru producenta i mogę powiedzieć, że wahamy się pomiędzy 2 lokalizacjami. Pewnym jest, że niezależnie od naszego wyboru, na sesję trzeba będzie poczekać kilka miesięcy bo oba te studia mają dość solidne obłożenie. W tym czasie planujemy dopracować szczegóły, by wszystko było dopięte na ostatni guzik. Chcemy by płyta ukazała się w przyszłym roku na jesień. Jest to deadline, który sobie wyznaczyliśmy i którego nie możemy przekroczyć. Najlepiej gdyby udało się zrobić premierę w dokładnie w trzecią rocznicę od wydania Legendy. Wiadomo że nasz drugi album będzie zawierał 12 numerów i również będzie on miał formę koncept albumu. Tym razem nie będzie jednak podziału na role i jednej wiodącej historii, a raczej szereg opowieści, które łączyć będzie jeden wspólny mianownik. Jeśli chodzi o tytuł to ciągle wahamy się pomiędzy Solitude i 2, co byłoby fajnym kontrastem do szalenie długiej nazwy pierwszej naszej płyty. 🙂

Wiemy już jakie są Wasze plany wydawnicze i z tego co mówisz jest to perspektywa przyszłego roku. Jakie zatem są plany zespoły na najbliższe miesiące ?
Niezależnie od tego jaka będzie ostateczna decyzja co do drugiego wokalu – od października mamy zamiar solidnie zabrać się za koncertowanie. Głównie skupimy się na materiale z Legendy ale zamierzamy też dołączyć do setlisty dwa nowe numery.
Realizujemy trzeci klip – tym razem obraz będzie tworzony do utworu Monument of Silence. W planach jest też premiera Legendy w Japonii, bo do tej pory nasz debiut nie ukazał się w tamtych stronach. Chcielibyśmy aby premiera klipu zbiegła się z premierą wydawnictwa.
Oprócz koncertów oczywiście dalsza praca nad utworami, negocjacje z wytwórniami i tym podobne sytuacje.

Chaos Engine Research live

Jakieś podsumowanie na koniec ?
Jasne – skoro tylko jest okazja, serdecznie dziękuję naszym przyjaciołom i sympatykom za wsparcie i nieustającą wiarę w nasz zespół. Dzięki za pozytywne sygnały i zainteresowanie tym, co się u nas dzieje – to naprawdę nas napędza, daje wiarę i kopa do przodu. Bardzo to doceniamy i jednocześnie prosimy Was o wyrozumiałość. Chcieliśmy by przerwa pomiędzy debiutem a naszym drugim albumem trwała maksymalnie dwa lata. Przez wszystkie zawirowania w zespole okres ten troszkę się wydłużył. Mam nadzieję, że następnym razem wszystko zadziała sprawniej a my nauczeni na błędach rozegramy to lepiej i mądrzej. Jeszcze raz dzięki za wsparcie oraz dzięki za rozmowę.

Piotr
(Visited 1 times, 1 visits today)

Tagi: , , , , , , .