Martyr Lucifer – “Gazing at the Flocks” (2018)

Ukrywający się pod pseudonimem Martyr Lucifer artysta, wraz z międzynarodową grupą muzyków penetruje na najnowszej płycie zaklęte rewiry gotyckiej i dark rockowej stylistyki, jednocześnie wykorzystując stosunkowo szeroką gamę przynależnych do tego świata odcieni. Na albumie Gazing At The Flocks znalazło się zatem miejsce dla całej plejady klasycznych, a dla niektórych zgranych już patentów. Płyta pewnie nie przekona do końca malkontentów, którzy na wieść o okrytych czarnym woalem rockowych dźwiękach dostają dreszczy (i to bynajmniej nie z rozkoszy), ale są szanse, że spore grono słuchaczy doceni udaną wypowiedź w temacie. Są tu bowiem pewne wzloty, a jednocześnie występuje brak ewidentnych upadków – choć może znalazłyby się potknięcia. Trudno jednak odmówić grupie ciekawych i różnorodnych pomysłów, niezłych melodii, umiejętności budowania klimatu, dobrego mieszania muzycznych i tekstowych wątków.

Dzieję się bowiem na tym albumie całkiem sporo, a jednak mimo to Gazing At The Flocks nie traci spójności. Z jednej strony dostajemy tu klasyczne nowo falowo/gotyckie patenty, jak metalicznie brzmiąca gitara w Veins of Sand Part 1, albo cudownie “ejtisowe” klawisze w Leda and the Swan Part 2. Ale Martyr Lucifer nie zamyka się na inne rozwiązania. Znalazło się na płycie miejsce dla mocniejszych niemal metalowych riffów, czego przykładem jest krótki, ale treściwy hard rockowy kawałek Wolf of the Gods, czy wpadający w klimaty bliskie Paradise Lost (nie przymierzając) Veins of Sand Part 2 – nie jest zresztą to skojarzenie bardzo dalekie, bo w sesji nagraniowej Gazing At The Flocks wziął udział Adrian Erlandsson, który z Rajem Utraconym współpracował w latach dwutysięcznych.

Z drugiej strony nie szczędzą nam muzycy balladowych fragmentów i delikatnych dźwięków, by wymienić w pierwszej kolejności całkiem zgrabny Benighted & Begotten oraz podany na koniec Halkyónē’s Legacy, aka The Song of Empty Heavens, z romantycznie brzmiącym fortepianem i melodyjną wokalizą pochodzącej z Ukrainy Leit. No właśnie, ciekawie nam się uzupełniają na Gazing At The Flocks męskie i żeńskie głosy, być może użyte w mało odkrywczy sposób, z gotycką właśnie, ciut manieryczną ekspresją, która jednak dobrze pasuje do tekstów eksplorujących tematy mroczne i pełne uczuć zarazem.

Dla miłośników stylu nie powinno to być problemem, znajdą bowiem za sprawą tej płyty bezpieczną przystań – zwłaszcza że piosenki Martyr Lucifera kryją w sobie sporo smaczków, których odkrywanie wieczorową porą może przynieść radość – przynajmniej fanom dark rockowej estetyki – a wrogom stylu da powody do kolejnych utyskiwań.

ocena: 8/10

Oficjalna strona zespołu na Facebooku

Paweł Lach

Od dłuższego czasu pisuje o muzyce (i nie tylko) dla różnych portali. Nie słucha latynoskiego folkloru, a poza tym jest w stanie popróbować wszystkiego.

http://lach.kf-oswiecim.net/
Paweł Lach

Latest posts by Paweł Lach (see all)

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , , .