Progressive Evening vol. 2 – Bydgoszcz (4.11.2016)

Progressive Evening vol. 2 zainteresowałem się za sprawą Votum – oto bowiem nadarzyła się pierwsza na krajowym podwórku okazja, by zobaczyć nowe wcielenie zespołu i wysłuchać materiału z jego ostatniej płyty (moją recenzję :KTONIK: znajdziecie tutaj) na żywo . Nie mogłem pozwolić, by taka gratka przeszła mi koło nosa tym bardziej, że koncert odbywać miał się w sąsiedztwie – z Torunia do Bydgoszczy mam w końcu rzut beretem, lub jak kto woli 3 kwadranse środkiem komunikacji zbiorowej.

Balety w mieście nad Brdą znam przede wszystkim przez pryzmat klubów Estrada i Mózg, do Miejskiego Centrum Kultury udawałem się natomiast po raz pierwszy, nie za bardzo wiedząc czego mogę się po nim spodziewać. Jak się okazało, miejsce jest wyjątkowo nowoczesne, przestronne i dla organizacji tego typu imprez wręcz doskonałe (duża sala zapewniająca dobrą akustykę, obszerny hol przed wejściem z wyjątkowo bogato wyposażonym barem – krótko mówiąc, okoliczności, jak na koncert za równowartość 2 paczek fajek, wręcz zjawiskowe).

Pierwszy, występujący w ramach Progressive Evening vol. 2 zespół, szybko udowodnił, że nie tylko oprawa zasługuje tego wieczoru na uznanie i pochwałę. Mechanism to mieszanka dość melodyjnego, emocjonalnego prog metalu (vide szwedzki Evergrey) z mocniejszymi fragmentami przechodzącymi w czysty, solidny groove. Choć progresywne łamańce miejscami wydawały się być nieco wymuszone (złamiemy teraz rytm, bo potrafimy, choć niekoniecznie ma to kompozycyjne uzasadnienie), nie miały na szczęście większego wpływu na odbiór całości. Na duży plus należy za to policzyć poczynania wokalisty, który operuje bardzo szerokim wachlarzem umiejętności (od czystego śpiewu ala Chris Cornell, przez mocne akcenty rodem z Hetfielda, aż po growl). Koncert okazał się miłym zaskoczeniem, tym bardziej, że Mechanism był jedynym składem, którego podczas opisywanego wieczoru kompletnie nie znałem.

no images were found

Art of Illusion występowali na feście w podwójnej roli – uczestników i gospodarzy imprezy. Dało się to odczuć po zauważalnie zwiększonej frekwencji, wizualnej oprawie, zachowaniu muzyków czy ogólnym rozmachu. Zespół zaprezentował głównie materiał ze swojej pierwszej płyty „ Round Square Of The Triangle”, choć znalazło się również miejsce dla premierowej kompozycji. Odpowiednio skomplikowana technicznie, choć nie pozbawiona melodii i chwytliwości muzyka bydgoszczan zabrzmiała bardzo fachowo, wyraziście i przekonująco. Widać po kapeli duże doświadczenie, pewność siebie i zgranie – na krajowej mapie progresywnego metalu zespół konsekwentnie buduje swoją pozycję, a jego sympatykom nie pozostaje nic innego jak tylko temu postępowi przyklaskiwać.

no images were found

Nie ukrywam jednak, że najbardziej czekałem na koncert Votum, który występował podczas Progressive Evening vol. 2 jako gwiazda wieczoru (choć, widząc część osób opuszczających klub po Art of Illusion, można było odnieść nieco inne wrażenie).

Przebudowany personalnie i odmieniony stylistycznie Votum nie zamierzał składać jednak broni, chcąc wyraźnie udowodnić, że poziom ostatniej płyty nie był wyłącznie wypadkiem przy pracy. Sugerując się imagem grupy (kaptury i czarne stroje) można by oczekiwać koncertu w stylistyce spektaklu z udziałem stonowanych eremitów, jednak już pierwsze minuty występu szybko te skojarzenia zweryfikowały.

Bardzo żywiołowy, mega energetyczny, z przytupem i solidną dawką szaleństwa – tak w kilku słowach mogę opisać to co zobaczyłem na finał drugiej edycji Progressive Evening. Zaprezentowana na :KTONIK: wypadkowa Katatonii i Anathemy na żywo nabiera fantastycznego wydźwięku, muzyka jest mega przebojowa, odpowiednio mocna, a pulsujący vibe takich numerów jak Satelite, Greed, Vertical czy Prometheus to muzyczne złoto. Nie zawiodłem się absolutnie, ba – przyznam z radością, że zespół zadośćuczynił moim oczekiwaniom w 120%. Wielka szkoda, że kapela skupia się głównie na koncertowaniu za granicą, choć ciężko też dziwić się takiemu ukierunkowaniu, biorąc pod uwagę fakt, że granie nad Wisłą jest, w miejsce dochodowego przedsięwzięcia, częściej działalnością charytatywno-hobbystyczną. Jako fan dobrej muzyki życzę Votum odwrócenia tej passy, jestem zresztą przekonany, że w takiej formie muzyczno-koncertowej, dla tej kapeli to tylko kwestia czasu.

no images were found

Progressive Evening vol. 2 okazał się bardzo udanym wypadem. Pozostaje mieć nadzieję, że kolejna edycja jest tylko formalnością, organizatorzy zadbają o utrzymanie poziomu artystycznego, a festiwal na stałe zagości na regionalnej i krajowej mapie wydarzeń muzycznych. Kto nie był niech zagryza kłykcie z rozpaczy 🙂

Synu

Synu

Fan szeroko pojętej muzyki gitarowej. Z wszelkich możliwych szuflad i gatunkowych etykiet.
Napisz do autora: synu@kvlt.pl
Synu

Latest posts by Synu (see all)

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , .