Właściwie wszystko w propozycji Zdrady Iskariota jest przewidywalne i stereotypowe – wystarczy spojrzeć na grafikę na okładce, logo, liternictwo, tytuły utworów, ksywy muzyków i sceniczny wizerunek, w końcu samą muzykę i liryki. Chyba więcej klisz nie dało się tu upchać. … Więcej →