Nie wiem, jak Wam, ale mi w listopad udało się wkroczyć w najlepszy możliwy sposób – koncertowym maratonem w Progresji, na deskach której zdzierałem gardło w ramach trzech muzycznych wieczorów w ciągu czterech dni. Finalnym akcentem tego wspaniałego i zróżnicowanego … Więcej →