Nierzadko sięgam po progowe propozycje zza granicy, szczególnie te, które trącają mocami nieczystymi i sugerują ciemniejsze zabarwienie swojej twórczości. Londyński The Osiris Club to ukłon w stronę stoner/art rocka z dużą dawką tej progresywności i szczyptą psychodelii. Album pod tytułem … Więcej →
Musze się przyznać, że Viige Urh jest pierwszym albumem Sarke, jaki udało mi się poznać. Równocześnie jest to dla mnie jedno z większych odkryć 2017 roku, gdyż nie wiedziałem, kto tworzy ten zespół. Ale pozwólcie, że zacznę od początku… … Więcej →
Do muzyki opatrzonej metką „progressive” zwykłem podchodzić z solidnym dystansem. Zbyt często zdarza się bowiem, że składy dumnie opisujące swą twórczość jako progresywną, w praktyce parają się niczym innym jak pozbawioną celu i sensu gimnastyką instrumentalną. Pogoń za rzeczami pozornie … Więcej →
Nagranie fenomenalnego albumu ma zawsze jedną wadę – trudno potem przeskoczyć własnoręcznie ustawioną poprzeczkę. W takiej sytuacji znajduje się moim zdaniem Cult of Luna. Wydali świetny Veritkal, który jest dla mnie jedną z najważniejszych płyt w post-metalu. Udowodnili kolejny raz, że … Więcej →
Wydaje mi się, że jedną z najtrudniejszych rzeczy w przypadku pisania recenzji jest zdefiniowanie co właściwie oznacza ocena „1/10” jak i „10/10”. Przepraszam od razu wszystkich czytelników, ale niestety ta recenzja jak i następna będą zapewne dość mocno unosić się … Więcej →
Nie zdążyłem jeszcze tak naprawdę rozsmakować się w zeszłorocznym „Djevelmakt” a Kampfar zaskoczył wszystkich informacją o wydaniu kolejnej płyty. Trzeba przyznać, że chłopaki kują żelazo póki gorące i trudno im się dziwić. To właśnie od zeszłorocznego krążka kariera zespołu znacząco … Więcej →