Zawsze gdy mam do czynienia z metalem z Grecji, to zastanawiam się nad niedookreśloną specyfiką tamtejszej sceny. Jest w niej coś pierwotnego, jakiś pierwiastek szaleństwa i swoistego, antycznego ducha – jakby muzyka była naznaczona piętnem kolebki cywilizacji i niosła w … Więcej →