Nie pamiętam, kiedy ostatnio miałem do czynienia z tak podziemnym wydawnictwem. Francuski duet, o którym niewiadomo kompletnie nic, wypuścił swój debiutancki album w formie cyfrowej, ale żeby nie było – mamy też fizyczne wydawnictwo, ściśle limitowane do miażdżącej ilości dwudziestu … Więcej →