Sięga człowiek po kolejną pozycję ze stolika recenzenckich zaległości, patrzy na ecopack przyozdobiony generyczną okładką i myśli sobie: „no dobra, miejmy to już za sobą”. Płyta ląduje w odtwarzaczu, play i… jeb! Już pierwsze melodie i riffy, z miejsca kojarzące … Więcej →