Mam pewną wadę, do której muszę otwarcie się przyznać – zdarza mi się, nawet dosyć często, widząc okładkę jakiejś płyty w myślach już wyrokować o jakości jej zawartości. Gdy więc zobaczyłem świetną grafikę zdobiącą debiutancki album Węgrów występujących pod nazwą … Więcej →