Uwielbiam „turbo-epki” od zawsze. Takie trwające w przedziale od ośmiu do piętnastu minut. Zbite, napchane energią i pomysłami, które mogłyby zapełnić pełne wydawnictwo. Do dziś wracam na przykład do Hatepshere The Killing Ep, The Black Dahlia Murder Grind’em All czy … Więcej →