Pierwsze wrażenie bywa zwodnicze. W przypadku Pestkult pierwsze wrażenie (w postaci okładki i loga zespołu) zasugerowało mi black metal zimny, nasycony mroczną atmosferą, podniosły i poważny. Na pewno nie taki do tańczenia ani, tfu!, przebojowy. A tu proszę, czernina niemieckiej … Więcej →