Archiwum autora: Kapitan Bajeczny

Atomck – „Never Work” (2013)

Lubię, gdy podczas pierwszego kontaktu z płytą nie wiem co się dzieje. Zazwyczaj znaczy to, że szykuje się sporo zabawy z rozgryzaniem kolejnych minut albumu, zgłębianiem pomysłów twórców i docenianiem awangardowego bądź eksperymentalnego podejścia. Kłopot polega na tym, że słucham … Więcej

Kategoria Recenzje | Tagi , , , , , , , , | Dodaj komentarz

F. Emasculata – „Take Me Home” (2019)

Take Me Home wygląda jak teksańska odpowiedź, w wykonaniu rodziny Hewittów, na Straight Outta Compton. Przynajmniej z okładki. Dodając do tego nieznaną, a niewiele mówiącą nazwę zespołu oraz szereg undergroundowych wytwórni z tyłu, z których tu wymienię tylko Rip Roaring … Więcej

Kategoria Recenzje | Tagi , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Evulse – „Call of the Void” (2019)

Dość często zdarza mi się narzekać (bądź też nawet niekiedy omijać) płyty ze względu na czas trwania. Ogromna ilość albumów jest dla mnie zbyt długa lub zbyt rozwleczona. A tu proszę, niespodzianka. Jedyną wadą Call of the Void jest zbyt … Więcej

Kategoria Recenzje | Tagi , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Mass Insanity – „Maveth” (2019)

Trzy longplaye, parę demówek, kilkanaście lat stażu, a mimo tego o Mass Insanity dowiedziałem się stosunkowo niedawno. Nie ma się czemu dziwić, nie jest to najgłośniejsza nazwa w okolicy. Jednak nie do mnie należy rozpatrywanie powodów ciszy wobec zespołu. Wolę … Więcej

Kategoria Recenzje | Tagi , , , , , , , , | 1 Comment

Vanguard – „II” (2019)

Wiecie, ile jest zespołów nazwanych Vanguard? Ja nie wiem, niemniej podejrzewam, że sporo. Przypuszczenie opieram na fakcie, iż właśnie piszę o zupełnie innym Vanguardzie, niż początkowo planowałem. Próżno dociekać, kto zawinił, nikogo to zresztą nie interesuje. Ważne, że zamiast gatunku, … Więcej

Kategoria Recenzje | Tagi , , , , , , , | Dodaj komentarz