Cień – „Maledictio” (2024)

Nie po drodze było mi do tej pory z krakowskim Cieniem. Dotychczasowe próby zagłębienia się w twórczość małopolskiej załogi (czyli niedokończone odsłuchy albumów Fate i Redemption) poskutkowały sprowadzeniem zespołu w mojej prywatnej klasyfikacji do polskiej blackmetalowej dywizji B, zajmowanej przez zaledwie poprawne i niewyróżniające się z tłumu zespoły pokroju Horns czy Hegeroth. Zeszłoroczna płyta Maledictio nieco zmienia postać rzeczy, a za jej sprawą formacja nieśmiało spogląda w stronę krajowej wyższej półki.

Słychać to chociażby w brzmieniu, które jest o wiele bardziej mięsiste i dociążone niż to, które pamiętam z poprzednich płyt. Lepiej wypadają też poszczególne kompozycje, które tym razem o wiele bardziej wwiercają się w czaszkę i zachęcają do ponownego sięgania po płytę. Zaznaczyć jednak trzeba, że „hiciarskich” kompozycji niestety tutaj brak. Mimo częstej żonglerki tempami poszczególne kompozycje nieszczególnie wyróżniają się na tle reszty, wyjątkiem jest tutaj najwolniejszy na krążku Inverted Cathedrals, który prawdopodobnie z racji moich doomowo/sludge’owych upodobań siadł mi zdecydowanie najmocniej – Cień ewidentnie potrafi w takie klimaty i trochę szkoda, że na czwartej płycie zespołu nie ma więcej tego rodzaju grania. Na pochwałę zasługuje też posępna, mroczna atmosfera nagrań, oprócz instrumentarium budowana również przez pojawiające się tu i ówdzie ambientowe wstawki, co do których mam jednak ambiwalentne odczucia – bywa że pasują, gdzie indziej zaś wytrącają z rytmu. Największe zastrzeżenia mam jednak do wokalu – obłąkańcze krzyki Ashgana nie do końca do mnie trafiają, o wiele bardziej wolę jego niski growl.

Czy więc polecam zeszłoroczny album Cienia? Owszem, pomimo tych drobnych zastrzeżeń uważam Maledictio po prostu za dobrą płytę i najlepsze jak do tej pory dzieło zespołu. To bardzo solidny dodatek do dokonań polskiej sceny i jeśli z powodu poprzednich dokonań formacji postanowiliście go odpuścić, to gorąco zachęcam do nadrobienia zaległości. Mam nadzieję, że dla zespołu będzie to początek nowego rozdania.

Ocena: 7.5/10

Cień na Facebooku

Łukasz W.
(Visited 1 times, 1 visits today)

Tagi: , , , , , , .