O Crippled Black Phoenix słychać dość mało. A szkoda, bo to fenomenalny zespół z wielką pasją grania. Na koncertach wyprawiają cuda, czyniąc swoje piosenki potężnymi przebojami. Od dziesięciu lat nagrywają albumy utrzymane na dobrym poziomie, nad którymi pieczę sprawuje utalentowany Justin Greaves. Dzięki ich nowej płycie zatytułowanej Bronze wznieśli się na szczyty swoich możliwości, udowadniając przy tym, że zmiana składu zespołu wyszła na dobre.
O ile pierwsza płyta White Light Generator z nowym wokalistą Danielem Änghede mogła wydawać się nudna i na dłuższą metę zbyt wolna, tak tegoroczna balansuje między pulsującą żywiołowością, z jakiej Crippled Black Phoenix znany jest na występach, a hipnotyzującym rytmem o często obłędnym wydźwięku. I zabieg ten czyni płytę niebywale ciekawą. Szczególnie słychać to w jej połowie, kiedy to dość trywialna ballada Rotten Memories przeradza się w elektryzującą, dziewięciominutową ucztę dla maniaków zadziornego, rockowego grania pod postacią Champions Of Disturbance (Pt 1 and 2). Schemat ten powtarza się dalej, tym razem z ciekawszą składową (Goodbye Then) muzycznej pary o nastrojowym, wręcz uspakajającym charakterze. W rolę niekwestionowanego hitu wciela się zaś cover Turn To Stone (nagrany oryginalnie przez Joe Walsh) z gościnnym udziałem wokalisty Arvid Jonsson szwedzkiej hard rockowej grupy Greenleaf. I to jeden z przykładów wzorowej transponacji klimatu piosenek z lat 70-tych ubiegłego wieku na współczesną muzykę około rockową, z której powinien być kojarzony Crippled Black Phoenix.
Na szczególną uwagę zasługuje najdłuższa, niemalże dziesięciominutowa kompozycja Winning A Losing Battle. To typowe kreowanie przestrzeni z tajemnicą w środku, które kokieteryjnie buduje napięcie, po czym uwalnia je w sposób charakterystyczny dla piosenek oczyszczających umysł. Klimat utworu przypomina mi wieczory na gdańskiej plaży Stogi, pod przeraźliwie ciemnym niebem, skąpanym w mroku letnim morzem i dźwiękami rodem z horroru wydobywającymi się z pobliskiego portu.
P.S. Jak co roku Crippled Black Phoenix wystąpi w warszawskiej Progresji (19 grudnia), a ich setlista będzie skupiona na piosenkach z albumu Bronze. Serdecznie polecam wybranie się na koncert tej supergrupy, aby przekonać się, jak wspaniale można czuć się z ich muzyką „na żywo”.
Ocena: 10/10
- Kreator, Sepultura i inni – Warszawa (15.02.2017) - 23 lutego 2017
- Crippled Black Phoenix – „Bronze” (2016) - 30 listopada 2016
- Hierophant – „Mass Grave” (2016) - 4 listopada 2016
Tagi: 2016, Arvid Jonsson, Bronze, Crippled Black Phoenix, Daniel Änghede, Greenleaf, Joe Walsh, Justin Greaves, koncert, nowy album, nowy singiel, premiera, Progresja Music Zone, recenzja, review, rock, Season Of Mist, warszawa, White Light Generator.







