Wystarczył rzut oka na przedstawiającą płonącą kościelną wieżę okładkę ostatniej płyty zespołu Horns, oraz jej szyderczy tytuł Oświecenie, korespondujący ze zdobiącym fizyczny krążek cytatem z Buenaventury Durruttiego („Jedyny kościół, który oświeca, to ten, który płonie”), aby nawet bez odsłuchu mieć stuprocentową pewność co do przesłania niesionego przez zespół z Zielonej Góry. Czy muzyka, jaką zespół nagrał na swój już trzeci długograj okazała się równie przewidywalna?
Cóż – nie do końca. Spodziewałem się antychrześcijańskiej nawałnicy gnającej na złamanie karku, a okazało się, że choć takich przyspieszeń na Oświeceniu nie brakuje, to jednak krążek jest zdominowany przez średnie tempa oraz bardzo melodyjne partie. Czy to źle? Według mnie nie, tym bardziej że na pierwszy rzut ucha – czyli dwa pierwsze numery – takie połączenie działa całkiem dobrze, choć podskórnie czekałem na jakiś moment, w którym zaświecą mi się oczy i powiem „wow”.
Czekałem i się nie doczekałem, chociaż Horns poniżej pewnego przyzwoitego poziomu nie zeszli na swojej trzeciej płycie ani na moment. Określiłbym ją po prostu jako bardzo poprawną – zarówno w kwestiach kompozycyjnych, jak i wokalnych nie ma się do czego przyczepić. Niestety działa to też w drugą stronę, bo i wychwalać nie ma zbytnio za co. Po kilku odsłuchach z rzędu niestety kompletnie straciłem ochotę na kolejne w niedalekiej przyszłości. Podejrzewam, że tegoroczna premiera zespołu sprawdzi się znakomicie jako muzyka lecąca „w tle”, bo nic mnie kompletnie nie zachęca do skupiania się na niej, i w tej roli będzie stanowiła całkiem przyjemny podkład do innych, bardziej angażujących czynności.
Jeśli więc za wszelką cenę chcecie posłuchać czegoś w miarę nowego, z Polski, przy czym uszy nie więdną – myślę, że możecie Horns dać szansę. Mnie Oświecenie nie kupiło, a przynajmniej nie w takim stopniu, jakiego wymagam od większości słuchanych przeze mnie płyt. Jest to po prostu przyzwoity album – nic ponadto, ale również nic mniej.
Ocena: 6/10
Horns na Facebooku
- Psychonaut – „World Maker” (2025) - 13 lutego 2026
- Königreichssaal – „Loewen II” (2025) - 26 stycznia 2026
- Asteriæ – „Miejsce, które nazywam sobą” (2025) - 22 stycznia 2026
Tagi: 2024, black metal, Horns, Oświecenie, Putrid Cult, recenzja, review.






