KVLT
Niezależny magazyn muzyczny
        
Skip to content
  • Newsy
    • Underground
  • Muzyka
    • Wywiady
    • Recenzje
    • Artykuły
    • Książki
  • Koncerty
    • Bilety
    • Kalendarz
    • Relacje
    • Zdjęcia
  • Konkursy
  • O nas
    • Redakcja
    • Kontakt
    • Patronat medialny
    • Reklama
    • Regulamin
Milkilo – „Atlas” (2017)
  • LANGUAGE

  • Tag cloud

    #AggressivePhotography #deathmetalbrazil #13 #boneman "Człowiek z metalu" #Blacksmoke "Come With Me" #blackandwhiteconcertphotography #blackandwhitephotography #deathmetalband #!.7 #dobrŻEjesteś #DźwigamKulturę "...And I Return To Nothingness #braziliandeathmetal #DevilInTheName "Freaky" Franz Lyons #femaledeathmetalband !T.O.O.H.! #awakening
Kvlt » Muzyka » Recenzje » Milkilo – „Atlas” (2017)

Milkilo – „Atlas” (2017)

6 kwietnia 2018 | Kapitan Bajeczny
148
    

Atlas podobno powstawał przez siedem lat. Jest debiutem francuskiego duetu Milkilo, dotychczas zupełnie mi nieznanego. Ma trzydzieści pięć minut i dziesięć numerów, a za wydanie go na świat odpowiada kolektyw WOOAAARGH, Vox Project, Dullest Records, Nooirax Productions i Atypeek Music.

Zacząłem od spraw wydawniczych, gdyż nie do końca wiem, jak Milkilo przedstawić. Prezentowana przez nich muzyka to eksperymentalna mieszanka postnej progresji i sludge’u. I o ile muzyczne eksperymenty bardzo leżą w moim guście, o tyle nie do końca wiem, jaki jest sens tej płyty. Zaczyna się od mulistego intra obiecującego jednocześnie niepokojący i intrygujący klimat. Chwilę później, jakby nigdy nic, na Caravelles pojawia się wesoła melodyjka, nagle zmieniająca się w ciężki, miażdżący muł. Voda przynosi coś, co brzmi mi jak dungeonsynth, i w dość krótkim czasie ewoluuje w soczysty bas. Po tym utworze, gdy już zdążyłem się nastawić na karuzelę wszystkiego, Atlas zmienia się w zupełnie inną płytę. Nagle staje się płynnie przechodzącą przez kolejne motywy podróżą. Czasem nostalgiczną, czasem radosną, niekiedy denerwującą, często ciekawą. Kamet z jednej strony wprowadza brzydkie i krzywe dźwięki, ale potrafi zmienić je w coś interesującego. Coma Cluster brzmi melodycznie i, w porównaniu z resztą krążka, dość przebojowo, ale dalej jest dziwolągiem wśród piosenek. Styx to muzyczna wersja dwubiegunówki, najpierw bardzo nostalgiczna, później ożywiona i całkiem wesoła. Memories nie dość, że znów przywołują mroczną atmosferę, to jeszcze potrafią zrobić to bardzo hipnotyzująco. Oczywiście, sytuacja ta nie trwa zbyt długo, niemniej pod koniec tego numeru znów robi się ciemniej, przy okazji odzywa się też blackmetalowy wokal. Świetne zakończenie Memories przechodzi w pełnego napięcia Atlast… i nagle wszystko się kończy. A słuchacz się zastanawia, co się właśnie stało.

Przez kilka posiedzeń z Atlas próbowałem nadać temu chaotycznemu miszmaszowi jakiś głębszy sens. Jeszcze mi się nie udało. Nagłe i nieskoordynowane przeskoki tematyczne może i są oryginalne, ale nie brzmią dobrze. Środkowa, spokojniejsza część jest zgrana, trafiają się też bardzo ładne fragmenty, niemniej brakuje jej duszy. Intrygujące, okołominutowe przerywniki tym bardziej wyprowadzają z klimatu. Płynnie następują i przechodzą w inne numery, jednocześnie zupełnie nie zgadzając się stylistycznie.

Wydaje mi się, że Milkilo na siłę starało się zrobić płytę wyjątkową. Faktycznie, udało im się, ale jest to wyjątkowość wymuszona i nienaturalna. Na pewno jest dobrym przyczółkiem do dalszych prób i obserwowania poczynań zespołu. Dam Atlasowi jeszcze kilka szans a chłopakom kredyt zaufania, chociaż raczej przez ciekawość, niż wiarę.

Milkilo na Facebooku

Ocena: 6/10

  • About
  • Latest Posts
Kapitan Bajeczny
Kapitan Bajeczny
Czarny Piotruś redakcji. Niespełniona artystycznie i intelektualnie dusza. Pajac z wyboru, pisak z przypadku. Gdyby zajmował się magią, miałby ksywę The Great Retardini.
Wobec powyższych faktów miłość do ekstremy i ekskremy w postaci grindcore wydaje się być całkowicie uzasadniona.
Kapitan Bajeczny
Latest posts by Kapitan Bajeczny (see all)
  • Ayyur – „The Lunatic Creature” (2018) - 13 lipca 2019
  • Psychopathic – „Phases” (2018) - 6 lipca 2019
  • Himura – „Exterminio” (2016) - 30 czerwca 2019
(Visited 1 times, 1 visits today)

Polecamy także

  • Mniej niż miesiąc do dwóch koncertów ORBIT CULTURE,…
  • Orbit Culture, Gaerea, Atlas – Kraków (25.10.2025)

Tagi: 2017, Atlas, Atypeek Music, Dullest Records, experimental, kapitan bajeczny, Milkilo, Nooirax Productions, post-metal, post-rock, recenzja, sludge metal, Vox Project, WOOAAARGH.

← Wygraj CD i bilet na Hypnos & Formis
Orphaned Land, Lunarsea, Subterranean Masquerade, Dirty Shirt – Kraków (10.03.2018) →
  •  

    MYSTHICON Bieśń 2025

    Solid Rock PR - twój muzyczny marketing

    Varmia lauks CD LP

  •  

    • Black Silesia Open Air IXZmiana w składzie BLACK SILESIA OPEN AIR IX Black Silesia Productions zaprasza wszystkich na kolejną edycję Black Silesia…
    • Guerra-TotalGuerra Total – „Of Death’s Apotheosis…… Mara Production w ofensywie. Ilość wydawnictw wytwórni w ostatnim czasie…
    • hell-born band photo official(1)Odium Records ujawnia singiel z płyty… Hell-Born to jedna z bardziej rozpoznawalnych formacji polskiej sceny black/death…
    • SabatonSABATON w Polsce, znamy supporty Knock Out Productions zaprasza wszystkich na koncert zespołu Sabaton. Formacja…
    • Helicon Metal Festival VIIPierwsze szczegóły HELICON METAL FESTIVAL VII Helicon Metal Promotions zaprasza wszystkich na kolejną edycję Helicon Metal…
  •  

  •  

    Ceneo.pl

© 2015-2026 Kvlt Magazine | All Rights Reserved
Design by FFWD / Powered by LH
        
  • Newsy
    ▼
    • Underground
  • Muzyka
    ▼
    • Wywiady
    • Recenzje
    • Artykuły
    • Książki
  • Koncerty
    ▼
    • Bilety
    • Kalendarz
    • Relacje
    • Zdjęcia
  • Konkursy
  • O nas
    ▼
    • Redakcja
    • Kontakt
    • Patronat medialny
    • Reklama
    • Regulamin