Nostromo – „Narrenschiff” (2019)

Zespół Nostromo jest kolejnym przykładem, że nie samym Celtic Frost i Samael żyje Szwajcaria. Nostromo niszczy sceny od połowy lat 90., nagrywając cały czas i grając koncerty. Możliwe, że trochę nie mieli parcia na fejm bądź zwyczajnie nie mieli szczęścia, ale osobiście żałuję, że dopiero teraz natrafiłem na ten projekt.

Narrenschiff to pierwszy, dłuższy materiał po dziesięcioletniej przerwie. Rok temu, aby o sobie przypomnieć, zespół wydał dwu-utworowy singiel, a teraz uderza z zawierającą sześć kompozycji epką. Niecałe dwadzieścia minut trwania tego krążka pokazuje jako interesujący, mający wiele do przekazania projekt. Od samego startu Narrenschiff jesteśmy bombardowani kanonadą dźwięków za sprawą utworu The Drift. Połamane rytmy w połączeniu z gęstymi riffami i rozwrzeszczanymi wokalami atakują bezpośrednio, z odpowiednią dynamiką i energią. Muzyka tworzona przez Nostromo jest hałaśliwa, skomasowana, lecz niepozbawiona groove. Można to ująć jako agresywną atrakcyjność, ponieważ mimo ogromnego ładunku mocy czy brutalności, płytę odbieram jako przyswajalną i bez dwóch zdań idealną do prezentacji na żywo. Wpływy hardcore i grindcore współgrają ze sobą bardzo dobrze, a całość jest delikatnie spaczona pewną chaotycznością, ale wyważoną, nadającą charakteru. Zespół w przeszłości miał zaszczyt pracować z Mieszkiem Talarczykiem i słychać wyraźnie jak duży wpływ musiał mieć na Nostromo, słyszę tu wiele podobieństw do stylu Nasum z czasów genialnego Shift. Nasum podobnie lawirował między brutalnością a motywami łatwymi do zapamiętania. Od strony produkcyjnej jest równie dobrze, brzmienie uzyskane w Caduceus & Rook Studios współgra ze stylem Nostromo i odpowiednio uwypukla jego zalety. Lekko drapiące gitary tną po uszach, bas jedzie dołem, a perkusja sypie gęsto mięsem.

Jak zwykle w moim zwyczaju, cenię sobie bardzo umiejętność zestawiania ze sobą elementów przeciwstawnych, by utrzymać równowagę, uważam iż szybkość jest znacznie bardziej atrakcyjna, gdy się ją zestawi z elementami wolnymi i vice versa. Szwajcarscy muzycy najwidoczniej podobnie postrzegają to zagadnienie, ponieważ nie boją się używać kontrastów, dzięki czemu ich nowa epka wypada całkiem ciekawie.

Ocena : 7.5/10

Nostromo na Facebook’u.

(Visited 1 times, 1 visits today)

Tagi: , , , , , , , .