KVLT
Niezależny magazyn muzyczny
        
Skip to content
  • Newsy
    • Underground
  • Muzyka
    • Wywiady
    • Recenzje
    • Artykuły
    • Książki
  • Koncerty
    • Bilety
    • Kalendarz
    • Relacje
    • Zdjęcia
  • Konkursy
  • O nas
    • Redakcja
    • Kontakt
    • Patronat medialny
    • Reklama
    • Regulamin
November Might Be Fine – „All” (2023)
  • LANGUAGE

  • Tag cloud

    #DźwigamKulturę #deathmetalband #13 #femaledeathmetalband #DevilInTheName #!.7 "Człowiek z metalu" #awakening #deathmetalbrazil "Come With Me" !T.O.O.H.! #Blacksmoke #boneman #blackandwhitephotography #braziliandeathmetal "...And I Return To Nothingness #blackandwhiteconcertphotography #dobrŻEjesteś #AggressivePhotography "Freaky" Franz Lyons
Kvlt » Muzyka » Recenzje » November Might Be Fine – „All” (2023)

November Might Be Fine – „All” (2023)

5 maja 2024 | Łukasz W.
338
    

Długo, bardzo długo zabierałem się za tę recenzję. Drugi pełniak śląskiej grupy November Might Be Fine za każdym razem, gdy już byłem blisko sięgnięcia po niego, skutecznie odstraszał mnie swoim ponadprzeciętnym metrażem – przyznajcie sami, że prawie półtorej godziny post rocka to dawka, która mogłaby powalić nawet największego fana tego zazwyczaj pozbawionego wokalu gatunku. Dwupłytowe All doczekało się jednak i na kilka tygodni po styczniowym występie zespołu w katowickim klubie Piąty Dom w końcu wylądowało w moim odtwarzaczu. 

Pierwszy z dwóch krążków to klasyczny post rock z kilkoma cięższymi wtrętami, wręcz post metalowymi. Wyłącznie za sprawą swoich instrumentów trio tworzy kilka opowieści, dość diametralnie różniących się między sobą atmosferą. O tym, czego się spodziewać, mówią zresztą tytuły kompozycji – otwierający płytę dość niemrawy Hope oraz skoczny Dream tworzą tę zdecydowanie jaśniejszą stronę All, podczas gdy poruszająca miniatura Sorrow oraz bardzo rozbudowany, świetny Fear uderzą w nieco trudniejsze rejony. W kawałku tytułowym, jak możecie przypuszczać, spotkają się oba te oblicza. Poszczególne kompozycje są bardzo ciekawe, wciągające i tak naprawdę nie czułem przy nich upływającego czasu. W agresywniejszych momentach trochę niedomaga brzmienie (co słychać przede wszystkim w Hope), jednak są to jedynie krótkie wycinki całości. 

Spora niespodzianka czekała mnie na starcie drugiego krążka – nie jestem przyzwyczajony do wokalu w post rocku, jednak wszystkie numery składające się na CD 2 zawierają zarówno czysty śpiew, jak i bardziej metalowy wrzask. Do pomocy w tej kwestii November Might Be Fine wzięli sobie troje gościnnych wokalistów – Daniela Konderaka, Methuselaha, Vlada Uskova. Implementacja wokali w ten sposób wykonana została tak umiejętnie, że chętnie usłyszałbym takie rozwiązania częściej, choć np. w przypadku Grief nie uratowało to po prostu niezbyt dobrego fundamentu muzycznego. Muszę też zaznaczyć, że w pewnym momencie metraż All zaczynał rzeczywiście delikatnie dawać się we znaki – materiału zespół nagrał naprawdę sporo i za to oczywiście szacun, jednak aby odsłuch całości za jednym zamachem był jeszcze przyjemniejszy, przydałoby się gdzieniegdzie coś przyciąć (All, Truth) lub wyrzucić to, co zauważalnie odstaje od reszty (Hope, Grief). 

Jeśli lubicie post rock i akurat macie wolne 90 minut, które możecie w całości poświęcić na skupienie się na muzyce, to All powinien być dla Was pozycją obowiązkową. November Might Be Fine na swoim drugim pełniaku dostarczyli mi wielu ciekawych przeżyć, i choć zespół niestety nie ustrzegł się kilku mielizn, a momentami brzmienie nie do końca wyciągało z tych agresywniejszych partii to co najlepsze, to i tak przeżyłem z triem najciekawszą od dawna post rockową podróż. Liczę na to, że wkrótce znowu zobaczymy się na żywo. 

Ocena: 8/10 

November Might Be Fine na Facebooku

  • About
  • Latest Posts
Łukasz W.
Łukasz W.
Powinno być ciężko.
Ale w sumie to nie musi.
Łukasz W.
Latest posts by Łukasz W. (see all)
  • Psychonaut – „World Maker” (2025) - 13 lutego 2026
  • Königreichssaal – „Loewen II” (2025) - 26 stycznia 2026
  • Asteriæ – „Miejsce, które nazywam sobą” (2025) - 22 stycznia 2026
(Visited 1 times, 1 visits today)

Polecamy także

  • Hyl – „Where Emptiness Is All” (2023)
  • LEASH EYE: klip do singla „Venom” z nowej płyty…
  • Motörhead: video do „I Got Mine” z albumu „Live At…
  • .WAVS prezentuje singiel „Ptaki” zapowiadając album…
  • DEATH HAS SPOKEN singlem „Through Shaded Ways”…
  • BEHEMOTH prezentuje singiel „The Shadow Elite” z…

Tagi: All, Heavision, November Might Be Fine, post-metal, post-rock, recenzja, review.

← Streaming nowej płyty zespołu GHOST ON MARS
Dopelord, Sanity Control – Toruń (26.04.2024) →
  •  

    Solid Rock PR - twój muzyczny marketing

    MYSTHICON Bieśń 2025

  •  

    • UKĆ Łukasz Icanraz SarnackiUKĆ: „nie lubię, kiedy za głośno krzyczą” Szczery wywiad z Łukasz "Icanraz" Sarnacki w związku z premierą…
    • ananke-khoraKhôra – Ananke (2025) Chętni na sentymentalny trip do późnych lat 90. i przełomu…
    • Inhuman ConditionINHUMAN CONDITION na koncercie w Polsce Blast Fest zaprasza wszystkich na koncert zespołu Inhuman Condition. Formacja…
    • Blood & Bone Part IVPełny line-up BLOOD & BONE PART IV Pod koniec marca w Warszawie odbędzie się kolejna edycja Blood…
    • RushLegendarny RUSH na koncercie w Polsce Alter Alt zaprasza wszystkich na koncert zespołu Rush. Legendarna formacja…
  •  

  •  

    Ceneo.pl

© 2015-2026 Kvlt Magazine | All Rights Reserved
Design by FFWD / Powered by LH
        
  • Newsy
    ▼
    • Underground
  • Muzyka
    ▼
    • Wywiady
    • Recenzje
    • Artykuły
    • Książki
  • Koncerty
    ▼
    • Bilety
    • Kalendarz
    • Relacje
    • Zdjęcia
  • Konkursy
  • O nas
    ▼
    • Redakcja
    • Kontakt
    • Patronat medialny
    • Reklama
    • Regulamin