W 2021 roku dałem się zaskoczyć materiałem Kadavereich do Epki Radiance of Doom, wydanej przez Godz Ov War. Tym razem byłem przygotowany i pamiętałem, by mocno trzymać się fotela po włączeniu płyty tego zespołu. Perversa Mysteria została wydana w lutym tego roku i jest pierwszym pełnym albumem wywodzącego się z Rosji projektu. Kadavereich był jedną z ofiar ataku Putina na Ukrainę. Zespół został zawieszony, bo główny twórca muzyki, Daemorph (wcześniej Act of God) jest rodowitym Ukraińcem i wyemigrował do Turcji. Z tego, co udało mi się wybadać, zespół został na nowo zreformowany później w Niemczech – bardzo dobrze. Byłoby to wielkie nieszczęście, gdyby ten świetny projekt zniknął ze sceny.
Wraz z debiutanckim albumem Kadavereich z dobrze zapowiadającej się hordy dołączył do pierwszej ligi. Perversa to atak najwyższej próby, urozmaicony, cholernie ciężki i złowrogi. Gdy band gra ciężar, to łamie kości, gdy przyśpiesza – robi to szaleńczo, a gdy pozwala sobie na fragment bardziej klimatyczny – atmosfera podnosi włosy na rękach. Muzycy poruszają się po różnych rejonach ekstremy, mieszając w garze to, co w niej najlepsze, i dbają o duży ładunek złowieszczej aury. Przekraczająca czterdzieści minut płyta nie zamula nawet przez minutę, kompozycje są wyważone, tracklista przemyślana i po przesłuchaniu całości nie czuję zmęczenia, tylko głód.
Płyta zaczyna się wolno i tak też się kończy, a pomiędzy tym niszczy i miażdży. Dopracowano tu każdy szczegół, by osiągnąć cel, którym była totalna dominacja nad słuchaczem, i na mnie to podziałało. Porównywanie tej płyty do czegokolwiek wydaje się nie na miejscu, bo jest to bardzo oryginalny i wyjątkowy kawałek mięsa. Mogę tylko ewentualnie polecić go fanom Arkhon Infaustus, Immolation czy Ulcerate, czyli niebanalnej, niszczycielskiej gęstwiny.
Ja stałem się ich fanem zaraz po pierwszym odsłuchu Ep, a teraz mądrzejszy o odsłuch Perversa Mysteria z dumą mogę przyznać, że jestem ich maniakiem. Album wgniótł – spodziewałem się wiele, miałem dosyć wygórowane oczekiwania, a i tak album je przewyższył. Takie ekstremum lubię, inteligentne, rozbudowane, zgruzowane, ale jednocześnie nieprzesadzone i pozbawione bezsensownej nawałki.
Obok nowego Immolation jest to obecnie mój numer jeden wśród brutalnych premier 2026.
Ocena: 9.5/10
Godz Ov War Productions na Facebook’u.
- DARK SIDE – premiera singla i zapowiedź płyty - 6 lipca 2026
- Left To Die – „Initium Mortis” (2026) - 3 lipca 2026
- Schattenfall – „Zwischen Erde und Schatten” (2026) - 28 czerwca 2026






