Animations – „Definition of Mad” (2026)

ANIMATIONS Definition of Mad autor Frantz

Animations oczarowało mnie swoim ostatnim albumem Contemporary Guide to Modern Living. Teraz, po dwóch latach z hakiem, wypuścili praktycznie bez zapowiedzi EP Definition of Mad. Materiał wydali własnym sumptem, sami także zadbali o promocję. Premiera odbyła się 13 stycznia 2026 roku.
Contemporary Guide… zaimponował mi poziomem i mieszanką stylów, gdzie prog metal spotykał metalcore, wpływy djentu oraz nu metalu. Profesjonalne wykonanie i produkcja dały bardzo ciekawe efekty i furtkę ku dobrej przyszłości. Przyznam, że zapowiedź Definition of Mad promująca go jako materiał metalcore’owy, kompletnie mnie zbiła z tropu. Raz, że najnormalniej mam dosyć tego gatunku, bo został skrajnie wyeksploatowany, a dwa, że byłem pewien, iż zespół podcina sobie w ten sposób skrzydła. Nie poprzestałem jednak na domysłach i wziąłem się za odsłuch.

Definition of Mad to pięć kompozycji zamykających się w dwudziestu pięciu minutach. Materiał prawdopodobnie został wyprodukowany przez sam zespół, bo próżno szukać jakichś informacji na temat miejsca nagrań. Tu plus na start, bo brzmi to jak najbardziej w porządku. Utwory brzmią nowocześnie, selektywnie i w „konwencji”. Rzeczywiście jest wręcz metalcore’owo – powiedzmy, bo metalcore metalcore’owi nierówny. Nie jest to granie zbudowane na bazie rdzennych twórców gatunku, takich jak Merauder czy Earth Crisis, a bardziej metalowa odpowiedź na wpływ, jaki fala melodyjnego metalcore’a wywierała na scenę ekstremalną we wczesnych latach 00. Taka trzecia woda po kisielu i osobiście jestem już zmęczony takim graniem. Jednakże Animations wypracowało sobie u mnie pozycję świetnym albumem i wiem, na co ich stać, modlę się też, by szli w tym kierunku dalej.

Muzyka na Epce nawiązuje też mocno do kapel w stylu Soilwork i modern metalu tego z Figure Number Five. Piosenki są urozmaicone, w sumie ciekawe, ale – no, za grosz w tym jakiejś przesadnej oryginalności czy wyjątkowości. Szczerze przyznam, że w tym miksie melodii i umiarkowanie ciężkich breakdownów błyszczy jedynie wokalista Frantz Wołoch, którego czyste partie wokalne są mocne i przepełnione uduchowionym klimatem. Gdzieś mi tu się przypomina wokalista American Head Charge, który na Art of War nagrał kilka megapotężnych refrenów.

Nie chciałbym też, by ktoś zrozumiał moje słowa jako miażdżącą krytykę dla Animations. Definition of Mad może się podobać, jest dopracowany, prawidłowo skomponowany i zagrany, ale najzwyklej mi się takie granie nie podoba. Muzyków stać na znacznie więcej. Podejrzewam, że materiał ten miał zrzucić z barków kompozytorów pomysły, jakie powstawały w ich umysłach, a nie było do tej pory miejsca na ich materializację na płytach. Taka szybka odskocznia i oczyszczenie przed dalszymi poszukiwaniami. Oby – liczę na to.

Ocena: 5/5

Animations na Facebook’u.

(Visited 1 times, 33 visits today)
Tagi: , , , , , .

Dodaj komentarz