Subduer – „Death Monolith” (2018)

Jestem dosyć umiarkowanym fanem totalnej ekstremy. Słuchając brutalnej muzyki, wybieram z reguły dobrze wyprodukowaną, odegraną perfekcyjnie. Nigdy nie wciągnąłem się w nurt kultowych unholy war metalowych plugastw. Znam oczywiście dorobek Blasphemy i cenię taką sztukę, uwielbiam także jedyne w swoim rodzaju prymitywne dzieła Beherit, ale żebym szukał czegoś w podobnych klimatach to nie za bardzo. Pozycja, która trafiła mi się tym razem do recenzji sprawiła mi duży problem. Subduer to pochodzący z Niemiec duet, lubujący się w totalnie destrukcyjnym ataku dźwiękowym. Ich dzieło, noszące tytuł Death Monolith, zostało wydane w 2018 roku przez Dunkelheit Produktionen i jest to Epka zawierająca pięć kompozycji.

Jedno jest pewne, Panowie ukrywający się pod ksywkami Az–Zabaniyya i Shemhamforash nie znają litości. Hałas, który postanowili tworzyć, podciągnęli do maksimum możliwości. Wszystkie instrumenty zostały tu przesterowane, celowo „popsute” brzmieniowo, a na wokal nałożono bardzo głęboki pogłos. Zdaje się te wszystkie zabiegi miały ustawić w sumie nieznany jeszcze projekt w pozycji nieszablonowego zespołu z wizją, jednak ja to widzę, a właściwie słyszę zgoła odmiennie. Jedyne, co przychodzi do głowy – to jej ból związany z odsłuchem materiału. Płyta przez zabiegi brzmieniowe jest chaotyczna, bardzo ciężka do słuchania, wręcz odrzuca. Same kompozycje i ich budowa niestety też nie imponują. Poziom umiejętności instrumentalnych albo znajduje się gdzieś na levelu ultra beginner, albo celowo ma wprowadzać w takie odczucia. Być może niektórzy Epkę potraktują jako wyrafinowany eksperyment, ale dla mnie to wszystko niestety jest wyjątkowo niestrawne i przesadzone.

Podsumowując, płyta nie dla mnie, zostanie szybko zapomniana i wątpię, że sprawdzę ewentualne, nowe twory projektu.

Ocena:1/10

Dunkelheit Produktionen na Facebook’u.

(Visited 1 times, 1 visits today)

Tagi: , , , , , , , , .