Kapela Vanhelgd pochodzi ze Szwecji i gra death metal. I po tym stwierdzeniu zapewne pojawia się już szereg stereotypowych wyobrażeń i nazw, które kojarzą się ze szwedzką szkołą oraz pewien zarys muzycznych horyzontów, które mogą wyznaczać muzyczny szlak zespołu. I jeśli jeszcze na poprzedniej płycie były to trafne tropy, to teraz sytuacja się zmieniła, może nie diametralnie, ale jednak. Kompozycje tego pochodzącego z Mjölby kwartetu, mają teraz także wiele wspólnego z blackiem, doomem, a nawet folkiem.
Na płycie Temple of Phobos Vanhelgd wyraźnie stara się poszerzyć akwen swych dźwiękowych rejsów. Znajdą się przez to malkontenci. Ci, którzy przyklaskuję większemu eklektyzmowi, znajdą być może w nowej propozycji wiele zadowolenia. Bo niby Lamentation of the Mortals wita nas niespiesznym, deathowym graniem, ale tam gdzie riffy przyspieszają, czuć pewien blackowy powiew, a we fragmentach rzeczywiście wolnych, pojawia się doomowy, cmentarny ciężar. No właśnie, muzyka wydaje się tutaj intensywna, a zarazem nie porażająca zabójczym tempem, schowana za mroczną zasłonę. W Den klentrognes klagan ujawnia się „sakralna” atmosfera, a całość zdobi damski wokal. Z lekka marszowy rytm nadaje perkusja kawałkowi tytułowemu — Temple of Phobos wyróżnia się też blackowym riffem i symfonicznym wręcz zacięciem. niespiesznie, ale dostojnie, kroczy nam Rebellion of the Inquitous.
Pod koniec płyty robi się wręcz blackowo-folkowo, choć odpowiednio ciężko i mrocznie. Ukołyszą was riffy Gravens lovsång i Rejoice in Apathy (choć na finał kawałek staje się intensywniejszy). A przy Allt hopp är förbi to i nawet zatańczyć by można! Taki złowieszczy walc z chórkiem i akustycznym fragmentem na koniec.
Nie jestem do końca przekonany do tej zmiany stylu. Ale zespół odświeżył trochę konwencję i zaserwował rzecz muzycznie konsekwentną, która broni się atmosferą i szorstką, niemniej podniosłą muzyczną robotą. Płyta niewątpliwie warta uwagi, chociaż… Chyba wolałem ich wcześniejsze oblicze, ale po co się powtarzać?
Ocena: 7.5/10
Vanhgeld na Facebooku: https://www.facebook.com/vanhelgd
- Benzyna – „Pajac kultury” (2026) - 20 kwietnia 2026
- Infernal Codex – „Fog of Forgotten Souls” (2026) - 13 lutego 2026
- StygmatH – „Burning Memories” (2026) - 13 lutego 2026
Tagi: black metal, death metal, nowa płyta, premiera, recenzja, szwedzki death metal, Temple Of Phobos, Vanhelgd.







