Assailant – “Demo 2012”

Z okazji piątej rocznicy wydania debiutanckiego Demo 2012, kostarykańska kapela Assailant, za pośrednictwem wydawnictwa Ragnarok Records, ponownie wypuściła swój stary materiał na płycie. Tym razem demówka została wzbogacona o dodatkowe smaczki – dwa nagrania na żywo oraz dwa kawałki z prób.

Jeśli nie słyszeliście wcześniej o Assailant, to wcale się nie dziwie. Zespół ten nie ma jeszcze bogatej dyskografii, bo prócz wspomnianego dema, muzykom udało się jeszcze nagrać splita z bandą Ubiquitous Realities. Tym niemniej warto zapoznać się z thrashową propozycją z Kostaryki. Na reedycji swojego Demo 2012 chłopaki serwują nam pięć szybkich utworów, których stylistyka zakrawa o plugawe połączenie thrashu z blackiem. Jest groźnie, jest ostro i jest obiecująco. Aż dziw, że grupa nie nagrała do tej pory pełnowymiarowego albumu studyjnego. W oczekiwaniu na wieści z obozu Assailant ich demo wydaje się więc być pozycją obowiązkową.

Materiał otwiera Defunct Existence, które potwierdza tezę skrzyżowania ze sobą dwóch wspomnianych wcześniej gatunków. Numer tnie bardzo przyjemnie, oparty o nieskomplikowane riffy i rozwiązania, z nieco lichą perkusją, ale bardzo solidnymi gitarami i fajnym gardłowym wokalem. Dalej jest już o wiele lepiej, a perkusja zostaje bardzo solidnie wsparta przez świetny bas. Prohibited To Reflect to najmocniejszy moment na płycie. Ogromna szkoda, że właśnie tego numeru zabrakło w drugiej części płyty, do której jeszcze wrócimy. Propozycja trzecia to A Shedding Of Violence, charakteryzujący się ciut wolniejszym tempem, ale równie świetnym basem i dobrze gadającymi ze sobą gitarami. Na plus wypada też przyspieszone tempo refrenów, a potęgi całości dopełniają elegancko bujające solówki. Muzykom niestety brakło pomysłu na zakończenie numeru, więc w zamian za postawienie ostatniej kropki otrzymujemy nudny fade out.

Pull To Brainwash nie trwa nawet trzech minut, a ma w sobie wszystko, co dobry thrash metal mieć powinien. Riffy otwierające, za chwilę krótkie solo, a potem wjeżdża agresywny śpiew. Noga sama chodzi pod biurkiem. Gitary nadają cały kurs muzyce w tym numerze, a destynacja może być tylko jedna – bardzo udany numer. Po nim przychodzi czas na Spitting Our Soil, który jest jeszcze jednym zaskoczeniem na krążku Kostarykańczyków. Riffy i solówki są tu jeszcze bardziej pokrętne, a sekcja rytmiczna osiąga swoją szczytową jakość. W tych dźwiękach naprawdę drzemie ogromny potencjał!

Jako bonusy do demówki zostały dołączone nagrania na żywo numerów Pull To Brainwash i Spitting Our Soil, zarejestrowane w grudniu 2015 roku. Potwierdzają one, że Assailant to zgrany i świetnie bawiący się thrashem zespół. Na płycie znajdziemy jeszcze nagrania z prób numerów Defunct Existence i A Shedding of Violence. Ciekawostką jest, że oba te kawałki zostały nagrane bez udziału wokalu, zatem mamy tutaj czysto instrumentalne wersje pierwszego i trzeciego numeru z płyty.

Demo 2012 nie jest krążkiem wybitnym, ale kładzie podwaliny pod coś znacznie większego i lepszego. Czuć, że Assailant świetnie czuje się w graniu thrashu zorientowanego na klimaty z zatoki San Francisco z lat osiemdziesiątych, a także w czerpaniu inspiracji z hardcore punka i crossoveru. Jeśli lubicie D.R.I. i S.O.D. to bez dwóch zdań powinniście zapoznać się z Assailant. Mam nadzieję, że przyjdzie nam jeszcze usłyszeć longplay w wykonaniu tej kapeli.

Ocena: 8/10


Kup CD TUTAJ.

Vladymir
Latest posts by Vladymir (see all)

Tagi: , , , , , , , .