Tag Archives: 2015

Murder Spree – „Time to Rise Up” (2015)

Choć takie wyznanie to prawie recenzenckie harakiri, przyznam się: należę do tej grupy ludzi, którzy generalnie drugą falę thrashu przekładają nad pierwszą. Oczywiście gigantów jak Kreator czy Demolition Hammer nie da rady przeskoczyć, niemniej ogólne brzmienie i klimat jest po … Więcej

Kategoria Recenzje | Tagi , , , , , , | Leave a comment

Drawn Into Descent – „Drawn Into Descent” (2015)

Problem z nowymi wydawnictwami jest taki, że nikt ich nie zna (Ameryka, co nie?). A skoro nikt ich nie zna to mało kto kupi. Wytwórnie więc dosłownie prześcigają się w wymyślaniu coraz to bardziej bzdurnych i zachęcających opisów. Zawsze mam … Więcej

Kategoria Recenzje | Tagi , , , , , , | Leave a comment

Rapemachine / Funeral Rape / Clitorape / Razorrape – „World Goregrind Federation: In the Name of Rape” (2015)

Jedno spojrzenie na tytuł krążka i już wiesz, czym się zajmiemy. Dziś nie recenzuję muzyki, dziś recenzuję hałas połączony z dźwiękami, których nie chciałbyś usłyszeć z własnego kibla. Innymi słowy: goregrind. Jest szansa, że nie wiesz, co to za nurt, … Więcej

Kategoria Recenzje | Tagi , , , , , , , , , , | Leave a comment

Jungle Rot – „Order Shall Prevail” (2015)

Ciężko uwierzyć, że marka Jungle Rot obchodzi w tym roku okrągłe dwudzieste drugie urodziny swojej działalności. Od czasu wydania pierwszego długograja – „Slaughter The Weak” – minęło równie sporo (bo 19 lat) czasu. Stojący nieco na uboczu całego medialnego krzyku … Więcej

Kategoria Recenzje | Tagi , , , , , , , | Leave a comment

Hellyum – „Fantaziare” (2015)

A to mi się trafiła ciekawostka. Hellyum przedstawiono mi jako deathgrind i deathgrindu się spodziewałem. Zanim jeszcze dostałem płytkę, zrobiłem rozpoznanie, co to te Fantaziare jest. Teorię deathgrindu potwierdziło wydawnictwo Bizzare Leprous Production, które, jak zapewne wiecie, specjalizuje się w różnego … Więcej

Kategoria Recenzje | Tagi , , , , , , , , , , , | Leave a comment

Indignity „Decrepitude” (2015)

Macie wolny kwadrans? Bynajmniej nie będę Was zanudzał tyle czasu swoimi blubrami. Po prostu akurat tyle zajmie Wam przesłuchanie tego dema Indignity. Okładka Decrepitude już jednoznacznie ukierunkowuje nasze myśli: nie, nie będzie szumnych hymnów, ani leśnych kniei… Flaków też nie … Więcej

Kategoria Recenzje | Tagi , , , , , , , | Leave a comment