Tag Archives: Crust Punk

Despizer – „Pogarda” (2017)

Jak przedstawić można zespół, który sam nazywa się Gardziciel, a swoje dzieło Pogardą? Cóż, sami się zorientujecie że to nie jest miła, łatwa muzyka o pszczółkach i jeżach. Chciałbym mieć nadzieję, że większość z was kojarzy ich poprzednią, debiutancką płytę … Więcej

Kategoria Recenzje | Tagi , , , , , , | Leave a comment

Protestera – „Pengarna Eller Livet” (2017)

Nigdy wcześniej o zespole Protestera nie słyszałem. Niewiele też informacji znalazłem o nich w internecie, wybaczcie więc ewentualne pomyłki i braki w tekście, choć nie sądzę, by były specjalnie znaczące. Wystarczy się orientować, że kapela jest szwedzka, crust punkowa i … Więcej

Kategoria Recenzje | Tagi , , , , , , , | Leave a comment

Herida Profunda / Hello Bastard „Herida Profunda / Hello Bastard” (2017)

Przed napisaniem tego tekstu przypomniałem sobie wcześniejsze dokonania Heridy Profundy, szczególnie ich poprzedni split, który miałem przyjemność ocenić (i którą ocenę do dzisiaj podtrzymuję). Najnowsze wydawnictwo może nie dorównuje poprzedniemu, ale wcale nie odstaje za bardzo. Szczególnie, gdy dodamy do … Więcej

Kategoria Recenzje | Tagi , , , , , , , , , , , , , | Leave a comment

Facada – „Nenhum Puto De Atitude” (2016)

Znając poprzednie wydawnictwa Facady (i całkowicie ignorując znajdującą się w paczce notkę wydawniczą) rzuciłem się na Nenhum Puto De Atitude jak przysłowiowy Tomas Edison na patenty Nikoli Tesli. Co też poskutkowało małym zdziwieniem. Gdzie się podziały blastowe kanonady i nieustający pęd? … Więcej

Kategoria Recenzje | Tagi , , , , , , , , | Leave a comment

Wolfbrigade – „Run With The Hunted” (2017)

Siedzę nad wirtualną kartą już dobre kilkadziesiąt minut i nie mam żadnego pomysłu na ten tekst. Albo raczej, nie tyle na „tekst” jako pisemny przekaz myśli, co bardziej na wypełnienie tego tekstu. Wszystko bowiem mógłbym stwierdzić krótkim podsumowaniem: kolejna bardzo … Więcej

Kategoria Recenzje | Tagi , , , , , | 1 Comment

Trap Them – „Crown Feral” (2016)

Trap Them był dla mnie zespołem, którego nie wstyd mi słuchać, a czasami nawet przyjemnie pobujać się do ich punkowego dźwiękopoglądu, ale nigdy nie traktowałem ich jako coś ponad kolejną, całkiem fajną kapelę. To znaczy, tak było do czasu Blissfuckera, … Więcej

Kategoria Recenzje | Tagi , , , , , , | Leave a comment