Mallephyr, jako nazwa wcześniej mi nieznana, nie obudził we mnie właściwych skojarzeń. Poprzez Mad Lion Records jako wydawców spodziewałem się death metalu, może nawet zagrindzionego, czyli mniej więcej czegoś w stylu wypustów oświęcimskiej wytwórni. I zupełnie się nie zorientowałem, że … Więcej →