Debiutancka EP’ka Belgijskiego Kosmokratora wydana przez Ván Records we wrześniu tego roku nie pozostawiła na mnie suchej nitki; byłem wręcz rozbity na drobne kawałeczki po odsłuchaniu tego krążka. To dobrze, bo nie ma wielu albumów, które mnie sponiewierały tak jak … Więcej →