Tag Archives: kapitan bajeczny

Blackwater – „Weltgeist Corrupted” (2017)

Po grafice po lewej i nieznanej wcześniej nazwie Blackwater spodziewałem się… w zasadzie nie wiem, czego. Najpewniej czegoś pokroju crust punku, ewentualnie z domieszkami czerniny. Teoretycznie mógłbym powiedzieć, że miałem rację, jednak byłoby to niedociągnięcie tak ogromne, że w zasadzie … Więcej

Kategoria Recenzje | Tagi , , , , , , , , , | Leave a comment

Aceptic Goitre – „The Purging” (2017)

Lubicie horrory? Nie chodzi o te nowe, bardziej śmieszne niż cokolwiek innego edycje Piły, albo nudne historyjki o kolejnym nawiedzonym domu. Horrory jak w siedemdziesiątych i osiemdziesiątych, gdy slashery i giallo miały się świetnie, a The Burning i Pieces szokowały … Więcej

Kategoria Recenzje | Tagi , , , , , , , | Leave a comment

One Day In Fukushima – „Ozymandias” (2018)

Siedzisz sobie spokojnie jak gdyby nigdy nic, relaksujesz się wieczorem przeglądając internety, i nagle a niespodziewanie trafiasz na płytę która robi z ciebie sito. Szybko przełączasz karty przeglądarki na YouTube, myśląc, że trafiłeś właśnie na jakieś głęboko schowane nagrania Misery … Więcej

Kategoria Recenzje | Tagi , , , , , , , | Leave a comment

Hostia – „Hostia” (2018)

„Krótko, ale konkretnie, brzmienie kurwa miszcze świata”: mniej więcej tak Naczelny podsumował Hostię, jednocześnie podsuwając mi ją do sprawdzenia. Do tego odsłuch singla, który mocno skojarzył się z Benighted albo Misery Index, i już wiadomo było, że warto się tym … Więcej

Kategoria Recenzje | Tagi , , , , , , , , , | 2 komentarze

Earthgrave – „The Verge of Human Abyss” (2017)

Bujałem się z tą płytą zdecydowanie za długo. Na początku nie mogłem się przebić przez barierę wokalu (nasłuchacie się o nim jeszcze), potem problemy stwarzało nieprzystosowanie do tempa i rodzaju dźwięków. Niemniej w końcu zaskoczyło, i teraz trochę wyrzucam sobie, … Więcej

Kategoria Recenzje | Tagi , , , , , , , , | Leave a comment

Putrid Womb – „Propensity For Violence” (2017)

Kolczasto-nieczytelny logos, brzydkie słowa w nazwie i tytule, negliż i puzzle z kobiety na okładce: dość łatwo zorientować się, co takiego gra Putrid Womb. Teksański skład, wierny lokalnemu patriotyzmowi nakazującemu pewien stopień niediagnozowanego jeszcze odchyłu, zdecydował się na slamming brutal … Więcej

Kategoria Recenzje | Tagi , , , , , , , | Leave a comment