Piękną mamy dziś niedzielę, nieprawdaż? Słońce świeci, wietrzyk nie dmucha, pieseły rozkoszują się ostatnimi w miarę ciepłymi dniami i wylegują na słonku i trawce. Sam siedzę w salonie, popijam kawę, oglądam jak Radwańska rozprawia się z Sharapową (mam nadzieję, to dopiero pierwszy … Więcej →