Mats Funderud (żeby nie było nieścisłości, chodzi o tego żyjącego bliźniaka) to człowiek który albo nie ma co w życiu robić, albo jest współczesnym Syzyfem, a szatan nakazał mu nagrywać w kółko to samo. Opisywany dziś krążek to bodajże ósmy … Więcej →