Termin „grindcore” działa na mnie jak Adriana Lima na standardowego osiemnastolatka: instant boner i przekonanie, że będzie świetnie. Oczywiście jest to recepta na życie pełne zawodów, ale mimo to z uporem maniaka próbuję poznać jak najwięcej produkcji z kręgów GC/crust/anarcho i … Więcej →