Jest bardzo niewiele projektów muzycznych, na których nowe wydawnictwa czekam z wypiekami na twarzy i drżeniem rąk. Zazwyczaj raczej podchodzę do krążków z rezerwą i spokojem, a parcie na jak najszybszy odsłuch interesuje mnie równie mocno co kolejna rewolucja w okolicach Zanzibaru. … Więcej →