Dobrze, że nie oceniałem tej płyty, sugerując się po okładce… Inaczej odpuściłbym sobie, bo badziew coveru mnie osłabia. Wspomniana okładka przedstawia jakiegoś quasi zombie opartego o dwie płyty betonowe. Sceneria niczym scenka rodzajowa na niejednym osiedlu, gdzie pałęta się sporo … Więcej →