KVLT
Niezależny magazyn muzyczny
        
Skip to content
  • Newsy
    • Underground
  • Muzyka
    • Wywiady
    • Recenzje
    • Artykuły
    • Książki
  • Koncerty
    • Bilety
    • Kalendarz
    • Relacje
    • Zdjęcia
  • Konkursy
  • O nas
    • Redakcja
    • Kontakt
    • Patronat medialny
    • Reklama
    • Regulamin
Hegemone – „We Disappear” (2018)
  • LANGUAGE

  • Tag cloud

    "Freaky" Franz Lyons #blackandwhitephotography #DevilInTheName "Człowiek z metalu" #blackandwhiteconcertphotography #13 #Blacksmoke #deathmetalband "Come With Me" #deathmetalbrazil #femaledeathmetalband "...And I Return To Nothingness #awakening #DźwigamKulturę #braziliandeathmetal #AggressivePhotography #!.7 !T.O.O.H.! #dobrŻEjesteś #boneman
Kvlt » Muzyka » Recenzje » Hegemone – „We Disappear” (2018)

Hegemone – „We Disappear” (2018)

11 maja 2018 | Marta (Kometa)
587
    

Muzyka poznańskiej formacji zajmuje szczególne miejsce w mojej osobistej hierarchii zespołów. Być może ze względu na wyjątkowe okoliczności poznania jej twórczości. Dlatego też w duchu dopingowałam zespół w wydaniu drugiej płyty i z niecierpliwością czekałam na efekty. I jest! Dziś, 11 maja, ma premierę We Disappear, wydany pod skrzydłami francuskiej wytwórni Debemur Morti Productions.

Na nowym albumie Hegemone stawia na przewagę długich, instrumentalnych motywów nad wokalami. Ta oszczędność w słowach śpiewanych nadaje wydawnictwu jeszcze więcej tajemniczości niż na poprzednim albumie. W zasadzie odnoszę wrażenie, że materiał jest miejscami bardziej agresywny, ale też całościowo mroczniejszy niż Luminosity, które również zrobiło na mnie duże wrażenie. Panowie w idealnych proporcjach łączą postową refleksyjność z blackową porywczością i dynamizmem. Liczne zmiany tempa, a przy tym emocjonalność wypływająca z kawałków sprawiają, że płytę pochłania się jednym haustem na raz.

Powtarzalne jak mantra intro z otwierającego kawałka Mara wprowadza w niespokojny klimat We Disappear. Kolejno dołączające instrumenty i dźwięki budują napięcie, które eksploduje w okolicach drugiej minuty, przechodząc w ścianę potężnych post-black metalowych napędzanych melodii z krzyczanymi wokalami nowego gardłowego i basisty kapeli Jakuba Witkowskiego (wydawnictwo jest pierwszym długograjem zarejestrowanym z jego wokalami).

Tak jak wspomniałam, Hegemone świetnie zestawia melancholię wraz furią i gniewem. Słychać to chociażby we Fracture, które rozpoczyna się gęstymi riffami i tnącymi blastami, a w dalszej części otrzymujemy chwilę ukojenia w postaci mocno post-metalowego motywu z czystym męskim śpiewem. Podobnie skonstruowany jest Rasing Barrows, w którym to z kolei intro prowadzi przez mocno post-rockowe pejzaże, a dopiero później atmosfera robi się bardziej duszna.

Moją uwagę przykuła też końcówka Хан Тәңірі ze względu na nieoczywiste umiejscowienie damskich, wyróżniających się wokaliz z pierwiastkiem egzotyki. Kończący krążek Тәңірi jest swoistym podsumowaniem całego charakteru materiału zawartego na We Disappear. Przy tym ponad 15-minutowym kolosie, nie da się nie odpłynąć do końca i nie poddać każdemu najmniejszemu dźwiękowi. Bardzo dużą rolę w tworzeniu atmosfery albumu odegrały przede wszystkim ukryte gdzieś w tle instrumenty klawiszowe. Chociaż są schowane w gęstwinie dźwięków, stanowią integralną część każdej kompozycji, bez której z pewnością nie byłoby tego specyficznego efektu genialnych backgroundów.

Nowy materiał Hegemone to absolutny dowód, że Panowie utrzymują poziom, który udało im się uzyskać na Luminosity. Ba! Powiedziałabym, że poszli nawet o krok dalej, tworząc album wypełniony po brzegi wrażliwością w najróżniejszych odcieniach. Moje smutne, spragnione takich dźwięków serduszko kupuje taki obraz szaleństwa i melancholii w całości. Za każdym razem, gdy naciskam przycisk „play” – znikam. I jestem pewna, że podczas dzisiejszego koncertu również mi się to przytrafi.

Ocena: 10/10

  • About
  • Latest Posts
Marta (Kometa)
Marta (Kometa)
Chwalę i krytykuję płyty, piszę koncertowe opowieści.
Marta (Kometa)
Latest posts by Marta (Kometa) (see all)
  • Debiutancki singiel zespołu Inanes - 28 grudnia 2020
  • King Apathy – „Wounds” (2019) - 17 października 2020
  • My Dying Bride – „The Ghost of Orion” (2020) - 8 marca 2020
(Visited 3 times, 1 visits today)

Polecamy także

  • Jesienna trasa koncertowa HEGEMONE
  • Hegemone, Waśń, Halny – Toruń (04.10.2024)

Tagi: 2018, Debemur Morti Productions, Hegemone, nowy album, post-black metal, post-metal, recenzja, review, Sludge, We Disappear.

← Wygraj CD Mszarna projektu Ols
Behemoth – „Messe Noire” (2018) →
  •  

    Solid Rock PR - twój muzyczny marketing

    Varmia lauks CD LP

    MYSTHICON Bieśń 2025

  •  

    • BanzynaBenzyna – „Pajac kultury” (2026) Słucham Benzyny od dłuższego czasu i nic się nie zmienia…
    • pogarda live band 2025Trasa zespołów POGARDA i ABORCJA rusza za kilka dni "Pierwsze Kroki Nienawiści", czyli ten nieśmiały tętent na początku koncertu…
    • Mundivore-Origin Of Madness-cover 1080px_sRGBMundivore – Origin Of Madness (2026) Krakowska ekipa Mundivore z kopa wbija się na rodzimą scenę…
    • hell-born band photo official(1)Odium Records ujawnia singiel z płyty… Hell-Born to jedna z bardziej rozpoznawalnych formacji polskiej sceny black/death…
    • JAMENO band official photo 2026(1)JASMENO powraca z „Assemblage of Cinematic Idioms” –… JASMENO zostało założone jesienią 2017 roku przez Sławomira Nietupskiego (instrumenty…
  •  

  •  

    Ceneo.pl

© 2015-2026 Kvlt Magazine | All Rights Reserved
Design by FFWD / Powered by LH
        
  • Newsy
    ▼
    • Underground
  • Muzyka
    ▼
    • Wywiady
    • Recenzje
    • Artykuły
    • Książki
  • Koncerty
    ▼
    • Bilety
    • Kalendarz
    • Relacje
    • Zdjęcia
  • Konkursy
  • O nas
    ▼
    • Redakcja
    • Kontakt
    • Patronat medialny
    • Reklama
    • Regulamin