W ciągu swoich ponad dwudziestu lat istnienia Throneum Tomasza Hanuszkiewicza liczba nagranych przez ten skład albumów urosła jak grzyby po deszczu. Głębokie zakorzenienie formacji w metalowym podziemiu, z którego Bytomianie nigdy nawet nie wyjrzeli, musiało poskutkować niewielką dostępnością ich płyt. Czasem jednak rodzimi wydawcy postanawiają niespodziewanie wznawiać poszczególne pozycje z bogatego katalogu składu The Great Executionera. W ubiegłym roku jednym z takich labeli był Old Temple, dzięki któremu mogę trzymać teraz w rękach wydany oczywiście na złotym krążku album Morbid Death Tales, oryginalnie wypuszczony przez Hells Headbangers w 2016 roku.
Trzymam go prawdopodobnie po raz ostatni, a to dlatego, że ten liczący sobie prawie sześć lat album jest po prostu bardzo słaby i w moich oczach niegodny noszenia na okładce loga Throneum. Elementy kojarzone ze śląską załogą są tutaj oczywiście obecne, to wciąż oldskulowy i pełen chaosu death metal, któremu towarzyszy maniakalny wokal Hanuszkiewicza. Nie można też powiedzieć złego słowa o tym, co za garami wyczynia Diabolizer. Wszystko to jest jednak mało porywające i nie oferuje w zasadzie niczego godnego odnotowania. Duet niestety wpadł w pułapkę własnej brzmieniowej surowości i pod względem produkcyjnym zwyczajnie przesadził – muzyce brakuje kopa, a charakterystyczne wokale The Great Executionera często są przytłumione i pozbawione iskry. W efekcie nawet te rzeczy, które w 2016 roku były dla muzyki Throneum pewnego rodzaju nowością (chociażby ocierające się o doom zwolnienia) wypadają blado, o wiele gorzej niż na wydanym ledwie dwa miesiące później Organic Death Temple MMXVI.
Reedycją Morbid Death Tales powinni więc zainteresować się tylko i wyłącznie zatwardziali fani zespołu. Tym, którzy dopiero poznają tę kapelę radziłbym omijać ten krążek szerokim łukiem, gdyż może was zniechęcić do dalszego zgłębiania twórczości Bytomian. A chyba wszyscy w jakimś stopniu zaznajomieni z twórczością Hanuszkiewicza zgodnie powiedzą wam, że dyskografia Throneum pełna jest przecież materiału z wysokiej półki.
Ocena: 4/10
- Psychonaut – „World Maker” (2025) - 13 lutego 2026
- Königreichssaal – „Loewen II” (2025) - 26 stycznia 2026
- Asteriæ – „Miejsce, które nazywam sobą” (2025) - 22 stycznia 2026
Tagi: 2016, 2021, black metal, Morbid Death Tales, Old Temple, recenzja, reedycja, reissue, review, Throneum.






