Sami o sobie na pewnym forum muzycznym napisali: „…miał to być projekt z gatunku crossover thrash a’la 90’s, ale jak zaczęliśmy grać, to wyszło coś trochę innego…”. I właściwie to stwierdzenie sporo zdradza, bo choć Wostok czerpie z różnych gatunków (thrash, crossover, hardcore, groove metal), to tak naprawdę muzyka kapeli jest trudna do zdefiniowania. Udało im się ulepić ze znanych patentów coś swoistego – co nie oznacza, że odkrywczego, ale takich tu ambicji nie było. Album Wostok prezentuje nam muzykę graną z serca, bez kalkulacji, która przypomni słuchaczom, że liczy się przede wszystkim energia i moc. Charakterystyczny brudny sound, szczere teksty, w których o pewnych sprawach mówi się bez owijania w bawełnę i szorstki, podane z pomocą krzykliwego wokalu – daje to całkiem interesującą całość.
Nie ma tutaj wiele miejsca dla miłych i romantycznych dźwięków, przy których można zaprosić dziewczynę to tanga-przytulanga. Tylko Na kolana i Prosty serwują nam odrobinę melodyjnych, klimatycznych dźwięków na wstęp, ale potem chłopaki dorzucają do pieca. Sporo za to na płycie mocnych dźwiękowych petard jak Zdemoluj wszystko (skądinąd z klasycznym metalowym solem gitary) albo Nazwę to wszystko w twoim imieniu. Szybkim punkowo / thrashowym rytmem wita nas Wesoły. Zadziorny „rwany” riff pojawia się w pełnym werwy Narzędziu zbrodni – corowo pobrzmiewa też To nie jest film. Wostok nie zawsze gna na złamania karku, czasem pojawia się średnie tempo (Z szarych mgieł), innym rasem całość zwalnia, pokazując całkiem inny groove (jak w anty politycznym utworze Psy w garniturach). Dzieje się tutaj na tyle, by się nie nudzić, a jednocześnie stylistyka jest na tyle spójna, że płyta stanowi pewną zwartą całość.
Post apokaliptyczna okładka oddaje ducha tej muzyki. Tak mogłyby wyglądać dyskoteki w obskurnych bunkrach i piwnicach zniszczonej cywilizacji. A przy ostrych riffach poczęstunek z grillowanego szczura. Jak dla mnie może być. Fani nieokrzesanych dźwięków powinni sprawdzić propozycję Lublinian.
Ocena: 7/10
Oficjalna strona zespołu na Facebooku: https://www.facebook.com/wostok.lublin
- Benzyna – „Pajac kultury” (2026) - 20 kwietnia 2026
- Infernal Codex – „Fog of Forgotten Souls” (2026) - 13 lutego 2026
- StygmatH – „Burning Memories” (2026) - 13 lutego 2026
Tagi: Crossover, doom metal, hardcore, lublin, metalcore, premiera, recenzja, thrash metal, Wostok.







