XRESPECTX – One Day Closer (1994/2022)

W ostatnim czasie zasypany jestem wznowieniami, reedycjami i remasterami. Absolutnie nie narzekam, stwierdzam fakt. Tym razem trafiło na pozycję z katalogu wydawniczego Spook Records, oficynie specjalizującej się w hardcorze. Mowa o wydanej w zeszłym roku reedycji albumu One Day Closer nagranego w połowie lat 90. przez XRESPECTX.

Projekt ów łączyć należy ze sceną straight edge i zespołem, na którego bazie powstał, czyli Cymeon X. Muzycy tego ostatniego, zainspirowani amerykańskim hardcorem spod znaku Strife, Earth Crisis czy tekstami i postawą lidera Rage Against the Machine, postanowili uderzyć z nowym pomysłem, odchodząc od stricte punkowej muzyki na rzecz cięższego riffowania. Tak powstała nowa formacja, a następnie One Day Closer zawierający rejestrację koncertu z 1994 w klubie Eskulap. Pierwotnie wydano go na kasecie, a Spook wzbogacił go o Demo z tego samego roku.

Na albumie mieści się dziewięć kompozycji z dorobku Cymeona oraz XRESPECTX. Na hardcorowej scenie nagrany koncert ma status legendy. Utwory poddano nowemu masteringowi w Riot Studio i muszę przyznać, że jak na tak podziemny zespół jest naprawdę nieźle. Nadal słychać punkowych naturszczyków stawiających na żywioł, a nie na czystość gry, aczkolwiek myślę, że formacji wychodzi to na dobre. Proste riffy, szybkie rytmy i silnie zaangażowane, polskojęzyczne teksty Cymeona X absolutnie się nie zestarzały. Muzycy kipią energią i czystym gniewiem na otaczający ich świat. XRESPECTX tymczasem wyraża przekaz angielszczyzną. Jak wspomina jeden z członków kapeli w długiej notce umieszczonej we wkładce płyty, nie wykorzystał on przesadnie skomplikowanego języka, bo były to jego pierwsze próby ze współczesną lingua franca. Osoby łapiące ledwie podstawy powinny więc z łatwością rozszyfrować teksty. Tematy wybrzmiewają silnie, prostolinijnie i jasno: szacunek dla drugiego człowieka oraz innych istot, stronienie od używek, a także potrzeba zrewolucjonizowania zastałego systemu. Muzycznie natomiast jest – muszę to napisać – topornie. Zespół miał duże ambicje, aczkolwiek umiejętności jeszcze słabe, zatem, choć sprawny przy punkowych aranżacjach, w nowej formie zabrakło doświadczenia. Kompozycje wyszły dosyć kwadratowo, a wokalista kaleczy angielski akcent. Jednakże należy pamiętać, że w tamtych czasach tak w Polsce nie grano, więc gdybym Demo usłyszał w okresie jego realizacji, na pewno wgniotłoby mnie ciężarem i kopnęło prosto w zad.

One Day Closer 2022 jest materiałem dla totalnych hardcorowych oraz punkowych die-hardów zakochanych w dziarach z trzema iksami i pajęczynach na łokciach. Materiał stanowi zapis ważnego okresu dla polskiej sceny hardcorowej, żyjącej głęboko w podziemiu i pozbawionej kasy na wypasione studia nagraniowe, ale dobrze radzącej sobie podczas klubowych koncertów. Uważam, że jeżeli lubi się punk spod znaku Castet (tylko poważny) czy Earth Crisis, powinno się przeznaczyć trochę czasu i pieniędzy, by usłyszeć jak polscy wykonawcy w tym gatunku radzili sobie 30 lat temu.

Spook Records na Facebook’u.

(Visited 1 times, 1 visits today)

Tagi: , , , , , , , , .